MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

czwartek, 13 stycznia 2011

Oskarżenie

Nawet jeżeli nie wszyscy znają Michaela Jacksona jako fenomenalnego artystę, na pewno każdy o nim słyszał.
Niestety, wiedza ta przez lata była czerpana od prymitywnych tabloidowych mediów, które przez całe jego życie skupiały się na konfabulacji, pomówieniach, w pogoni za tanią sensacją, gdyż ta sprzedawała się jak ciepłe bułeczki.
Uwielbiany,utytułowany,bajecznie bogaty gwiazdor był łatwym celem.
Uduchowiony, wrażliwy, pełen empatii Michael pomagał i ufał wszystkim. Po procesie w 2005r nie ufał już nikomu.
Pomimo jednogłośnego uniewinnienia przez ławę przysięgłych ze wszystkich zarzutów, nie potrafił otrząsnąć się z doznanej krzywdy.
Michael wyjątkowo kochał i rozumiał dzieci.
Otaczał się nimi, tym bardziej oskarżenie o skrzywdzenie dziecka było wyjątkowo perfidnym ciosem.
Chłopiec, który kłamał w tej sprawie w sądzie, wcześniej został wyleczony z raka dzięki finansowaniu jego leczenia przez Michaela.
Okres rekonwalescencji  spędził z matką i rodzeństwem  na ranczo Neverland.

                                                  ThePhonchrist YT

Należy również wspomnieć, że zanim doszło do procesu matka Gavina Arvizo początkowo żądała pieniędzy, w zamian za odstąpienie od oskarżenia.
Jej roszczenia zostały zdecydowanie odrzucone.
Michael tym razem był gotów bronić swojego dobrego imienia w sądzie i wygrał.
Zapłacił  jednak za to wysoką cenę, która w konsekwencji doprowadziła do załamania i przedwczesnej śmierci, która paradoksalnie przywróciła mu tron największego Króla Popu w historii muzyki rozrywkowej.
Żal tylko wielki, że w miejscu w którym teraz znajduje się Michael już nic to nie znaczy.
                                                                                                      

W 2001 roku podczas wystąpienia w Oxfordzie Michael Jackson zaproponował następującą Kartę Praw Dziecka:

1. Prawo do bycia kochanym, bez konieczności zapracowania sobie na to
2. Prawo do bycia chronionym, bez konieczności zasłużenia sobie na to
3. Prawo do poczucia własnej wartości, nawet jeśli przychodzisz na ten świat z niczym
4. Prawo do bycia wysłuchanym, nawet jeśli nie jesteś interesującym
5. Prawo do bajki na dobranoc, bez konkurencji z wieczornym dziennikiem
6. Prawo do edukacji, w szkołach bez przemocy
7. Prawo, by czuć się uroczym [nawet jeśli tylko matka może to przyznać]

Czyż nie wspaniałe w swojej prostocie?
Być może dlatego córka Paris, podczas ceremonii pożegnalnej zrozpaczona powiedziała, że był najlepszym tatą, jakiego sobie można wymarzyć.
Dodajmy... samotnym ojcem, przebywającym na najdłuższym urlopie wychowawczym... inna rzecz, było go stać;)

------------------------------------------------------------------------------------------------ ---

4 komentarze:

  1. Michaelino, czy wiesz co teraz dzieje się z Gavinem Arvizo? PS:Ciekawe czy ten chłopak ma świadomość, że pośrednio ale w jakże ogromnym stopniu on i jego kłamstwa przyczyniły się do tak wczesnego odejścia Michaela?

    OdpowiedzUsuń
  2. Gavin ma się dobrze,gorzej z jego matką Janet, która stoczyła się zupełnie na dno.
    Z tego co wiem, żadnych wyrzutów sumienia raczej nie mają.
    W każdym razie nie uzewnętrzniają tego publicznym przyznaniem się do tego, tym bardziej oświadczeniem,że im przykro z powodu dopuszczenia się do kłamstwa i próby wymuszenia.
    Bez łaski!...zostało to udowodnione uniewinnieniem Michaela przez sąd w 2005r. Michaelowi nic już życia nie zwróci:( ani nie umnijszy cierpień,których doznał przez te chciwe kreatury.
    Natomiast Evan Chandler, ojciec chłopca,zamieszanego w pierwszy skandal(1993r)z rzekomym molestowaniem - autor i pomysłodawca całej afery, kilka tygodni po śmierci Michaela śmiertelnie strzelił sobie w głowę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Michaelino - dziękuję za odpowiedź. Wiedziałam, że Chandler popełnił samobójstwo. To prawda - nic już nie przywróci Michaela do życia, niestety. Został uniewinniony i to jest ważne. Pozdrawiam Cię i dziękuję za wspaniałego bloga. Dziś kolejny 25 - Michael, PAMIĘTAMY...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam i mam łzy w oczach.Ból serca jest wielki... Kocham nade wszystko tego wspaniałego człowieka..jakim jest Michael....Drugiego tak wspaniałego ,wielkodusznego człowieka na tym świecie już nie będzie...Tak bardzo go skrzywdzono..tak bardzo...Nie zasłużył na to...Michael nikogo by nie skrzywdził...Nie On...Dziękuję Michaelino za te wszystkie wiadomości.Pozdrawiam.AgaK.

    OdpowiedzUsuń