MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

środa, 27 lipca 2011

Czarna Pantera


Przełom lat 80 i 90 charakteryzował się wielką popularnością Michaela Jacksona, znaną wcześniej jedynie Presleyowi, Beatlesom czy Frankowi Sinatrze
W 1990 r. magazyn Vanity Fair ogłosił go najpopularniejszym artystą w historii show biznesu!


26 listopada 1991 r., Michael wydał kolejny, album Dangerous, który sprzedał się w ilości 32 milionów egzemplarzy  i zarejestrował notowania zbliżone do Bad.
Wprawdzie nie pobił rekordu Thrillera, jednak i ta liczba stanowi olbrzymi sukces.


Pierwszy singiel Black or White (11 listopada 1991) okazał się największym hitem tego albumu.
Od razu dotarł do pierwszego miejsca listy Billboardu i pozostał tam przez siedem tygodni!


Wraz z  Dangerous, Michael zaprezentował nowy imagejasną skórę i kaukaskie rysy twarzy. 



Black or White - Czarny czy biały porusza problem uprzedzeń rasowych, potępia dyskryminacje z jakichkolwiek powodów, bez względu na płeć, wiek, rasę i pochodzenie.


Wziąłem dziewczynę na sobotnią imprezę,
Chłopcze, czy to twoja dziewczyna?
Tak, jesteśmy jak jedno ciało

Teraz wierzę w cuda
A cud
Zdarzył się dziś wieczorem

Lecz jeśli
Pomyślisz
O mojej dziewczynie
To będzie obojętne czy jesteś
Czarny czy biały

Drukują moje oświadczenie
W sobotniej gazecie
Musiałem im powiedzieć
Że nie jestem gorszy

I powiedziałem o równości
I to prawda
Wprawdzie nie ma się racji
Lub się ją ma

Lecz jeśli
Pomyślisz
O mojej dziewczynie
To będzie obojętne czy jesteś
Czarny czy biały

Mam dość tego diabła
Mam dość całej tej sprawy
Mam dość tego całego interesu
Spójrz, jeśli
Walka jest tak zacięta
Nie boję się
Twojego brata
Nie boję się gazet
Nie boję się nikogo
Dziewczyno, jeśli
Walka jest tak zacięta

Ochrona
Gangów, klubów
I narodowości
Nie wnosi nic dobrego do
Kontaktów międzyludzkich
Toczy się wojna
Na całym świecie
Wolę posłuchać dwóch stron
Sporu
Spójrz, tu wcale nie chodzi o kolor skóry
Tylko o miejsca
Twarze
Skąd twoja krew
Wypływa
Stąd jesteś
Widziałem jak jasne
Staje się ciemniejsze
Nie zamierzam spędzić
Całego mojego życia na byciu kolorem

Tylko mi nie opowiadaj, że się zgadzasz
Ze mną
Widziałem cię jak
Rzucasz we mnie błotem

Lecz jeśli
Pomyślisz
O mojej dziewczynie
To będzie obojętne, czy jesteś
Czarny czy biały

Powiedziałem, jeśli
Pomyślisz o tym aby
Zostać moim przyjacielem
To będzie obojętne, czy jesteś
Czarny czy biały

Powiedziałem, jeśli
Pomyślisz o tym aby
Zostać moim bratem
To będzie obojętne, czy jesteś
Czarny czy biały

Och, och
Yea, yea, yea teraz
Och, och
Yea, yea, yea teraz

To jest czarne, to jest białe
Trudno im będzie
Przejść przez to
To jest czarne, to jest białe, whoo

To jest czarne, to jest białe
Trudno im będzie
Przejść przez to
To jest czarne, to jest białe, whoo



Między ludźmi powinno panować równouprawnienie, tymczasem stereotypy znacznie to ograniczają. Michael jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza być zaszufladkowany z powodu koloru skóry. Czy wyrazem tego miał być również ten nowy wygląd? 
Sceptycy tak uważali.


Dzisiaj wiemy na pewno, że jasna karnacja była skutkiem choroby (vitiligo). co zostało urzędowo potwierdzone przez koronera w wyniku przeprowadzonej autopsji po śmierci artysty w 2009r.
Michael walcząc z białymi plamami, zmuszony był poddawać się różnym zabiegom kosmetycznym, aby skóra mniej więcej wyglądała jednolicie.
Mogły to być ewentualne  miejscowe przeszczepy skóry(?)... nie wiem tego... spekuluję, peelingi(?), kremy depigmentacyjne(?)
Medycyna z pewnością zna wiele sposobów radzenia sobie z tą przypadłością, więc w tym sensie można powiedzieć, że Michael się "wybielał "
To była delikatna sprawa, o której niechętnie mówił. Jego dermatolog Arnold Klein uchylił nieco rąbka tajemnicy po śmierci Michaela, ujawniając, że oprócz vitiligo cierpiał również na  lupus - autoimmunologiczną chorobę współistniejąca z bielactwem.


Singlowi Black or White towarzyszył jedyny w swoim rodzaju teledysk, przez wielu krytyków uznany za kontrowersyjny. Michael występuje w nim w podwójnej roli - samego siebie i.... dzikiej, nieokiełznanej, czarnej pantery.. 
 


Końcowy fragment klipu został ocenzurowany przez niektóre stacje telewizyjne z MTV na czele, jako zawierający treści o podtekście seksualnym, oraz sceny przemocy.
Michael w odniesieniu do tych reakcji przeprosił wyjaśniając, że gwałtowne i sugestywne zachowanie miało interpretować zwierzęcy instynkt czarnej pantery.

czternastominutowy film wyreżyserował twórca kultowego Thrillera - John Landis. 

Koszty zrealizowania teledysku to 6 milionów dolarów.
Został wyemitowany 14 listopada 1991r. jednocześnie w 27 państwach.
Obejrzało go pól miliarda widzów - najwięcej jaką kiedykolwiek miała tego typu produkcja.
Tzw. "gorszące" sceny z końcowej  części Black or white zostały edytowane, by uchronić video od zakazu emisji . 



Ze studia wylania się czarna pantera. 
W magiczny sposób przemienia się w Michaela Jacksona, 
by przy zastosowaniu najbardziej wyrafinowanych technik choreograficznych, bez muzyki, jedynie przy dźwiękach efektów akustycznych, brawurowo zatańczyć.



Genialny taniec czarnej pantery jako zbyt szokujący, nie był emitowany w oryginalnej formie przez niektóre stacje telewizyjne, jednak podczas Dangerous Tour, końcowy fragment teledysku skrócony o 20 sekund, z usuniętymi scenami przemocy i rasistowskimi graffiti, stanowił interludium dla estradowego wykonania Black or White.


po lewej usunięte graffiti
i siejący zgorszenie -;) Michael -:)

Black or white został zaprezentowany na  gali MTV 10th Anniversary Show 1991.
Michael wystąpił tam w towarzystwie znakomitego gitarzysty Slashaczłonka Guns'n'roses, z którym wcześniej współpracował podczas sesji nagraniowej do tego utworu.
Michael w tej kompozycji zawarł przeróżne efekty zabawy dźwiękiem, czyniąc ten rockowo taneczny numer z elementami heavy metalu niezwykłym także od strony muzycznej.



Równolegle do powstawania teledysku dokumentowano na taśmie filmowej całą jego produkcję.
Mamy możliwość obejrzenia Michaela z ekipą podczas pracy, a także towarzyszymy mu w czasie mniej oficjalnych wydarzeń na planie.
Widzimy skoncentrowanego, perfekcyjnego artystę, który "panuje niepodzielnie na scenie i nie bierze jeńców" (Berry Gordy -mentor Michaela), natomiast poza kadrem w towarzystwie małego Mcaulaya Culkina przeistacza się w psotnego, radosnego dzieciaka. 
Beztroska zabawa to niespełnione marzenie z dzieciństwa, kiedy zamknięty w nagraniowym studio, ciągle w trasie z braćmi i surowym ojcem zazdrościł rówieśnikom.




Mcaulay Culkin - ulubiony bohater dziecięcych filmów z cyklu Kevin sam w domu - spotkali się na planie teledysku Black or white i nawiązali serdeczną przyjaźń, która trwała 18 lat do chwili śmierci Michaela.
Mcaulay był jednym z kluczowych świadków obrony w procesie 2005r.
Będąc już wtedy dorosłym mężczyzną,stanowczo zaprzeczył oskarżeniom, o niewłaściwe zachowanie Michaela wobec siebie, kiedy był małym chłopcem. 


1991
2001
Forest Lawn 2009 - ostatnie pożegnanie Michaela 

------------------------------------------------------------------------------------------------------

czwartek, 21 lipca 2011

Awaria usunięta!..zapraszam:)

Nareszcie(!!) blog odblokował się :)
...a ja przez cały ten czas jakoby mnie nie było :) - byłam, jestem, działam i zapraszam :)

...Ale moc jest  głównie w wierze.
Daj sobie szansę... 
(MJ)
(nawet w przypadku Bloggera to się sprawdza;))


Dangerous Album (1991)

---------------------------------------------------------------------------------------------------

środa, 20 lipca 2011

Magicznie... :)






... :)
Invincible Album 2001


---------------------------------------------------------------------------------------------------------

środa, 13 lipca 2011

Conspiracy

Książka "Michael Jackson Conspiracy" - autorka Aphrodite Jones, ukazała się 13 czerwca 2007r. w drugą rocznicę uniewinnienia Króla Popu z zarzucanych mu czynów.


Amerykańska dziennikarka śledcza, autorka książek, publicystka, relacjonująca proces Michaela Jakcsona, po dwuletniej pracy nad oficjalnymi transkrypcjami udostępnionymi przez sędziego Rodney'a S. Melville'a, jest jedynym autorem, opierającym się na autentycznych dokumentach sądowych, tym samym przeprowadza najbardziej uczciwą i dogłębną analizę tego procesu. 
Do ogłoszenia wyroku, Aphrodite Jones jak większość mediów, była przekonana o winie Michaela, jednak po zapoznaniu się z dowodami, zmodyfikowała swoje przekonania.
Sama będąc dziennikarką w swojej książce odnosi się do mediów i ich stanowiska w czasie procesu. Przedstawiając Michaela w niekorzystnym świetle, pomimo braku dowodów przestępstwa i skazującego wyroku, zawczasu uznano i ogłoszono go winnym. 
Wskazuje na niebezpieczny znak czasów, gdzie wystarczy rzucić oskarżenie bez weryfikacji, aby zniszczyć reputację i należne miejsce w społeczeństwie, co ostatecznie staje się  powodem upadku kariery i złamania ludzkiego życia.
Na przykładzie niesławnego oskarżyciela Michaela Toma Sneddona, zastanawia się nad kumulacją tak wielkiej władzy w rękach jednej osoby, jakim jest stanowisko prokuratora okręgowego.
Książka zawiera relacje z sali sądowej, zeznania świadków, podaje najważniejsze fakty, oraz analizy.
Nieskomplikowanie napisana, bez przesadnej fachowej terminologii zapoznaje czytelnika z przebiegiem procesu.
Bezwzględnie obnaża spisek mediów, stronniczość prokuratury i wielką niesprawiedliwość, jaka spotkała Michaela i której żaden korzystny wyrok nie był w stanie wymazać.
Perfidia i okrucieństwo wtedy doznane, zaważyły na jego dalszym życiu, ponieważ w oczach znacznej części opinii publicznej pozostał nadal z piętnem pedofila.
To doprowadziło do tego, że Michael Jackson  bez odpowiedniej dawki leków nie potrafił zasnąć, ani normalnie funkcjonować.
Pragnął jednak żyć, pracować i wychowywać swoje dzieci. 
Pragnął po raz ostatni spotkać się ze swoimi fanami, aby w wielkim stylu ostatecznie pożegnać się ze sceną.
Przygotowywał nową płytę.
Miał wiele planów związanych działalnością artystyczną. Fascynowała go produkcja filmowa, czego dał wyraz w swoich znakomitych teledyskach, które dzięki jego kreatywności wzniosły się na na wyżyny sztuki.
Mógł jeszcze to wszystko zrobić.
Niestety, otoczony pijawkami, grzejącymi się ciepłem jego sławy i perspektywą niewyobrażalnych, korzyści finansowych, gdy trasa This is it nabrała realnych kształtów, zaufał swojemu lekarzowi w kwestiach zdrowotnych, który okazał się nieodpowiedzialnym ignorantem.
Zarzuty w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Michaela postawiły go przed sądem.Proces ma rozpocząć się jesienią tego roku.

Książka Aphrodite Jones "Conspiracy" w całości została przetłumaczona z języka angielskiego na moim ukochanym MJTranslate - Inernetowa Baza Tłumaczeń Tekstów Michaela Jacksona....polecam:) 
Nie trzeba się rejestrować :) - znakomita i bardzo interesująca lektura.

"To był dzień sądu ostatecznego, jeden z największych werdyktów w historii, tysiące ludzi zalewało ulice wokół budynku sądu.
...Po pięciu miesiącach relacjonowania sprawy dla każdej sieci pod słońcem, ludzie mediów nie mogli dojść do porozumienia w kwestii tego, jakiego rodzaju sprawiedliwość zostanie zaserwowana w sprawie "Ludzie Stanu California przeciw Michaelowi Joe Jacksonowi". Przez cały tydzień, w którym trwały obrady ławy przysięgłych, sieci kablowe dolewały oliwy do ognia, pokazując zdjęcia potencjalnych cel więziennych Michaela Jacksona.
...Media z całego świata były nabuzowane, a dodatkowi dziennikarze i reporterzy przybywali z nowymi żądaniami i nowymi kamerami.
..."Niewinny" to słowo, które czytano raz po raz, w sumie 14 razy. Gdy werdykty spływały, Katherine, która nie opuściła ani jednego dnia w sądzie, miała łzy w oczach. Tito pochylił się i pocałował swoją mamę. Reszta rodziny ściskała się i przytulała. Gdy wiadomość powoli docierała do świadomości, fani Michaela cicho szlochali w tylnych rzędach. A ludzie z mediów w znacznej większości siedzieli oniemiali. Wyglądali na naprawdę zaskoczonych, że Jackson nie został skazany za zupełnie nic. Z wyrazu ich twarzy można było jasno wyczytać, że byli pewni zobaczyć supergwiazdę za kratkami.
...Wraz z tymi słowami Michael, za stołem obrony, odzyskał swój wszechogarniający spokój. W jakiś dziwny sposób Michael miał prezencję starożytnego króla. Było w nim coś majestatycznego. Ze swoją imponującą postawą, Michael słuchał z cichym przejęciem czytanego właśnie oświadczenia sędziego. Z wysoko podniesioną głową supergwiazda pozostała nieruchoma. Tylko ci, którzy widzieli go z bardzo bliska, mogli dostrzec małą łzę spływającą po twarzy Michaela.
...W dniu odczytywania wyroków, patrząc na jego twarz, na jego język ciała, na aurę go otaczającą było jasne, że człowiek znany jako Król Popu był dobrodusznym człowiekiem, który padł ofiarą własnej sławy. Nie było w nim nic aroganckiego. Nie było nic dziwnego w wyglądzie jego twarzy, nic szalonego w jego ubiorze, opaskach na ramieniu, w niczym. To co było szalone to mentalność mediów niemogących doczekać się, by rozkrajać i rozłamywać Jacksona w każdy możliwy sposób. Ludzie celowali w Michaela. Nie mieli problemu, by rozerwać go na strzępy.
...Wydawało się, że większość mediów ma żywotny interes w donoszeniu brudów na temat Michaela Jacksona. Brudy zarabiały dla nich dolary i podwyższały rankingi.
...Gdy Jackson wyszedł jako triumfator, media zostały wystrychnięte na dudka.
...Dni znęcania się nad Królem Popu skończyły się"........czyżby??
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Ta sama autorka realizuje obecnie programy telewizyjne "True Crime Woth Aphrodithe Jones" - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem. 
Nawiązując do swojej książki, po tragicznej śmierci Michaela, Aphrodite Jones postanowiła udowodnić, że oskarżenia i proces 2005r. były tak samo odpowiedzialne za jego przedwczesne odejście jak nadużywanie leków: 
Program skupi się głównie na Michaelu - człowieku i jego życiu w izolacji z trojgiem dzieci. 
O wielu rzeczach nikt jeszcze nie wie. 
Uważam, że z życia Michaela można wyciągnąć wiele lekcji: skromności, cierpliwości i wdzięczności, zwłaszcza w obliczu ogromnych przeciwności losu.
Aphrodite dodaje na końcu:                                                                                             Michael został wrobiony i źle potraktowany przez wadliwy system prawny i nigdy nie milknące media.
...w jej przekonaniu jedyna konspiracja jaka miała miejsce podczas procesu z 2005 r. to prywatna zemsta Sneddona połączona z apetytem mediów na skandal.

W kwietniu 2010 roku amerykański kanał Discovery wyemitował zapowiadany film.
Polscy telewidzowie mieli okazję obejrzeć go w styczniu 2011r na Discovery ID. 
                                                                          
                         

                          
      
                          

                          

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

środa, 6 lipca 2011

Ulubione z ulubionych ;)

Uwielbiam:)))

Remember The Time - Live Soul Train Awards 1993

Kontuzjowany Michael, nie chcąc zawieść publiczności, wystąpił na siedząco(?) z nogą w gipsie! 



...i po raz drugi Remember The Time - znakomity teledysk, a Michael już w pełni sił, w doborowym gwiazdorskim towarzystwie: Eddie Murphy, Iman, Magic Johnson, Tom Lister Jr.




Uwielbiam :))) Dangerous - Live MTV Music Awards 1995 ...c.d.n. niebawem;)



Na widowni znajdowały się Janet - siostra Michaela i żona - Lisa Marie Presley, która nie wydawała się być w najlepszym nastroju tego wieczoru.


Jednak po zakończonym występie i wykonaniu Dangerous, dała się ponieść emocjom i oklaskiwała Michaela równie gorąco jak Janet,oraz publiczność obecna na sali.
Para przybyła na galę osobno.


Michael pojawił się w otoczeniu swoich ochroniarzy niemal prosto z kilkutygodniowego urlopu, na który wyjechał po kryzysie, dotyczącym ich wspólnej przyszłości.
Pragnął powiększenia rodziny.
Lisa, matka dwójki dzieci z pierwszego małżeństwa nie była na to gotowa, co stało w sprzeczności z ich wcześniejszymi planami.
Poczuł się oszukany. Był zły. Wyjechał bez słowa. 
Zniknął na kilka tygodni i  nie odbierał nawet telefonów.
Spotkanie na Gali MTV było pierwszym po tym incydencie i mimo, że Michael zaśpiewał dla Lisy...you are not alone..... para rozwiodła się w 1996 roku.


...
Nie jesteś sama
Jestem tu przy tobie
Mimo, że jestem daleko
Zostanę przy tobie
Nie jesteś sama
Ponieważ jestem tuż przy tobie
Mimo, że jesteśmy oddaleni od siebie
Jesteś w moim sercu
Nie jesteś sama
Zawsze sam, dlaczego, och?
...
To była tylko mała dygresja, związana z performance Michaela na MTV1995.
Ich historia zasługuje na osobny post, ale to będzie dla mnie prawdziwe wyzwanie i przyznaję, że boje się bardzo tego tematu...czy sprostam(?)

---------------------------------------------------------------------------------------

poniedziałek, 4 lipca 2011

Tabloid Junkie ...edit - Dementi

Szmatławce brukowce
                                                     Tabloid junke

Reporter - Dzisiejsze wiadomości zaczynamy od niezwykłej i dziwnej informacji.
Piosenkarz Michael Jackson sypia w komorze tlenowej, mówi, że komora hiperbaryczna ma właściwości odwracające proces starzenia się...
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Spekulujecie, żeby złamać tego, kogo nienawidzicie
Rozprowadzacie kłamstwa, które sami tworzycie
Polujecie i okaleczacie
Jak gończe media w histerii
Kogo następnego wskrzesicie?
JFK zdemaskował CIA
Prawdę znają tylko wzgórza
Bo liczy się opowieść o pogróżkach ku waszej chwale
To oszczerstwo!
Wasza mowa to nie miecz
Ale swoimi piórami torturujecie ludzi
Ukrzyżowalibyście Boga

I nie musisz tego czytać, czytać
I nie musisz tego trawić, trawić
Ale kupując to, karmisz to, karmisz to
Więc dlaczego ogłupiamy się?

To, że przeczytasz to w gazecie
Albo zobaczysz w telewizji
Nie dowodzi, że to prawda
Choć wszyscy chcą o tym czytać jak najwięcej
To, że przeczytasz to w gazecie
Albo zobaczysz w telewizji
Nie dowodzi, że to prawda, rzeczywistość

Mówią, że jest homoseksualistą
W kapturze
Wrobilibyście go, gdyby tylko można
Migacie, by zabić
Oskarżycie go, gdy zechcecie
Jeśli umrze, współczujecie
Fałszywi świadkowie
Cholerna wierność sobie
W czerni
Dźgnij mnie w plecy
W twarz
Kłam i obrażaj rasę
Heroina i Marilyn
Bo liczy się historia na okładkę
Ku waszej chwale

To oszczerstwo!
Przez słowa, których używacie
Jesteście pasożytami w czerni i bieli
Zrobicie wszystko dla newsu
I nie pójdziesz i nie kupisz tego?
A oni nie będą tego podziwiać?
Nakład uświęca środki
Więc dlaczego tak się ogłupiamy?

(Kochanie)
To, że przeczytasz to w gazecie
(Kochanie)
Albo zobaczysz w telewizji
Nie dowodzi, że to prawda...
...... (Autor tłumaczenia: ioreta/kato, pełny tekst: MJTranslate)
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Można by sądzić, że tragiczna śmierć Michaela Jacksona, podobnie jak wcześniej Diany - Księżnej Walii, obudziła sumienia pewnych mediów, a przynajmniej zatrzymała eskalację kłamstw, pomówień i manipulacji. Nic bardziej mylnego!

Przez chwilę wydawało się, że żal może być szczery. Niestety... życie trwa i toczy się dalej.
Przecież to ciągle ci sami hipokryci - najpierw zaszczuwają swoje ofiary, by potem wylewać łzy na ich spektakularnych pogrzebach.
Żałoba jednak nie trwa wiecznie tym bardziej kiedy jest fałszywa!
Dopóki zainteresowanie i popyt na igrzyska, dopóty gotowych na wszystko nie zabraknie.
Lans i forsa!... dla niektórych ponad wszystko!

Ubiegły tydzień, zaraz po drugiej rocznicy śmierci Michaela, przyniósł  rewelacje prasowe, nawiązujące do najgorszych insynuacji z okresu oskarżeń i procesu 2005r.
Daphne Barak, tzw niezależna dziennikarka tabloidowa, sprzedaje australijskiemu magazynowi OK rzekome rewelacje Aarona Cartera, krótkotrwałego idola nastolatek lat dziewięćdziesiątych (młodszy brat NickaBackstreet Boys). I na tym jego sława się kończy! 
Wywiad zarejestrowany 29 maja 2011, ukazał się 27 czerwca i natychmiast rozprzestrzenił z prędkością światła na całym świecie, jak wszystko co dotyczy Michaela Jacksona...nawet wtedy, gdy od 2 lat nie ma go już miedzy nami.

W ostatnim czasie głośno było o osobistych problemach Aarona Cartera.
Uzależniony od amfetaminy, w 2008r. miał kłopoty z prawem z powodu narkotyków.
Na początku roku trafił na leczenie w klinice odwykowej z powodów "emocjonalnych i duchowych"  jak to określił jego rzecznik prasowy.
Do tego Aaron znalazł się w poważnych tarapatach finansowych - sprawa dotyczy zaległych podatków.

Obecnie 23-letni Aaron Carter, podczas wspólnego pobytu na imprezie charytatywnej w hiszpańskiej Marbelli, miał zdradzić "zaprzyjaźnionej" dziennikarce, że Michael częstował go winem i narkotykami, podczas urodzinowego party w Neverand kiedy miał 15 lat...(??)
Dom Michaela był wtedy pełen gości.
Między innymi byli tam jeszcze: Chris Tucker,  Rodney Jerkins i Frank Casio, których z Michaelem łączyła wieloletnia przyjaźń.


z Chrisem na planie teledysku 
pierwszy odezwał się Frank:
"Znałem Michaela przez ponad 25 lat i PRZENIGDY nie zażywał kokainy i nie sugerował nikomu, żeby zażywał kokainę. NIGDY!!!"
 a zaraz po nim Rodney:
"Czytając wywiad, który Aaron Carter zrobił o MJ, mam dosyć ludzi, którzy próbują wyrabiać sobie nazwisko na rachunek MJ!".

Aaron Carter znajdował się na liście świadków obrony w procesie w 2005 roku i zawsze wyrażał się w superlatywach o pozytywnym wpływie Michaela na swoje życie i karierę.
W wywiadzie z  Howardem Sternem zdecydowanie zaprzeczał, że coś niestosownego miało między nimi kiedykolwiek mieć miejsce, a trzeba wiedzieć, że Aaron w wieku 15 lat nie był niewiniątkiem




D.B."zaprzyjaźniona" dziennikarka od lat prowadzi oszczerczą kampanię przeciko Michaelowi.
Artykuł z 27 czerwca obudził demony. 
Tym razem uderzyła w czuły punkt i ożywiła debatę wokół oskarżeń o molestowanie, które wprawdzie obalone jednogłośnym wyrokiem sądu(2005), rzuciły trwały cień na reputację Michaela, uczyniwszy jego dalsze życie trudnym do zniesienia.

News natychmiast zaczął żyć własnym życiem i w ciągu kilkunastu godzin został opublikowany przez większość światowych portali i śmieciowych mediów - Polska nie była wyjątkiem

Tymczasem menadżer Aarona Cartera, głównego bohatera tych wydarzeń, powołując się na istniejące video wywiadu oświadczył, że piosenkarz został w artykule błędnie zacytowany, oglądając jednak edytowane fragmenty wydaje się, że jego mętne wypowiedzi niestety, pozwalają na niepotrzebne spekulacje.




Rzecznik Aarona twierdzi, że piosenkarz NIGDY nie powiedział reporterce, że Michael dawał mu kokainę i alkohol kiedy miał 15 lat i twierdzi że historia została całkowicie zmyślona! 
"Nie zostało powiedziane nic, o czym donoszono" i skierował do powyższego filmiku na YT z wywiadem, który potwierdza te słowa.


Niestety, nie wydało się to wystarczające..."mleko  już się wylało"...!! 

Oprócz TMZ niewiele mediów zareagowało na takie oświadczenie, co jest zwykłą praktyką w podobnych sytuacjach.
http://ohnotheydidnt.livejournal.com/60677956.html#ixzz1QqSHjnnE
Nasza rodzima Interia jako jedyna z polskich portali zamieściła dementi:

Kogo odchodzi prawda? Prawda jest nudna!

Kiedy Carter poprzez swojego rzecznika (sam zapadł się pod ziemię) zapowiedział pozwanie D.B. - ta  natychmiast odparła atak i grozi opublikowaniem kolejnego video, w którym Aaron rzekomo sugeruje molestowanie! 
Carter prawdopodobnie nie wiedział, że jest nagrywany - może(?) był lekko znieczulony. Nie wygląda najlepiej.
Chciał zadowolić dziennikarkę i poczuć się ważny.
Być może taka znajomość mu imponowała? Znalazł się w kręgu zainteresowania D.B. jak największa gwiazda, bądź koronowana głowa.
W trudnej sytuacji osobistej, w przededniu wydania płyty, każdy rozgłos jest pożądany. 
Pod płaszczykiem przyjaźni, podobnie jak wiele innych ofiar, wpadł w sidła D.B., która w ten sposób zdobywa informacje, aby sprzedawać je tabloidom.
Celem nie był on!...Carter - to płotka!! Celem był Michael Jackson, który w dalszym ciągu świetnie się sprzedaje.


 Aaron Carter  i Daphne Barak na salonach

D.B. ma wątpliwą zawodową przeszłość. 
W nadziei zdobycia sensacyjnych wiadomości, po śmierci Michaela zaprzyjaźniła się i wykorzystała Grace Rwaramba - byłą nianię jego dzieci.




Podobnie jak z Carterem najpierw udawała przyjaciółkę, po czym dla uwiarygodnienia, udostępniła na YT  krótkie fragmenty rozmowy z Grace na temat  rodziny Jacksonów, ich przyjaciół i okoliczności wokół śmierci Michaela.
Następnie opublikowała w tabloidzie artykuł pełen cytatów, których niania nigdy nie wypowiedziała - jej dementi niewiele już mogło zmienić.
D. B. znalazła się również w centrum kontrowersji dotyczących wywiadu z Sanam Bhutto i z rodzicami Amy Winehouse .
W celu uzyskania wywiadu, udawała współczucie i troskę o Amy -  ich córkę.


w objęciach dziennikarki - znając problemy Amy, smutny to i wyjątkowo niesmaczny obrazek

Jak widać schemat działania w celu pozyskiwania wywiadów jest zawsze taki sam:
"Narzuca się znanym i godnym uwagi osobom z całego świata od lat. 
Żyje z oferowania błyszczących plotkami wywiadów "na wyłączność" i produkcji plotek oraz insynuacji na każdym kroku. 
Często jest dostrzegana, jak przeprowadza wywiady z członkami rodzin w kryzysie, czerpiąc korzyści z ich smutku i potrzeby nadziei, w celu zaspokojenia osobistego dążenia do sławy, ukladów i rozgłosu" (fragment artykułu z pakistańskiego pisma SouthAsiaWatch)


Wydaje się, że Aaron Carter padł ofiarą takiej manipulacji.
Nie zwalnia to jednak z odpowiedzialności za słowa. 
Jego wypowiedzi są na tyle niezręczne, że pozostawiają przestrzeń do spekulacji, na czym najbardziej zależy "tego typu" dziennikarzom.
Poprzez publikację artykułu znowu najbardziej zostaje skrzywdzony Michael Jackson, który z oczywistych względów nie może się już bronić, natomiast pozostali bohaterowie tej farsy jego kosztem zyskują dla siebie niemały rozgłos, o który głównie tu chodzi.
Świadczyłby o tym wpis z 29 maja, popełniony przez D.B.


przyjaciółka celebrytów, z A.Carterem na charytatywnej gali "Tak się cieszę, że mój przyjaciel Aaron Carter przyłącza się do mnie na gali charytatywnej w Marbella. Co za idealne miejsce, aby rozpocząć promocję jego nadchodzącej płyty"

To mówi wiele o etyce tej dziennikarki, jednak przygnębiający i smutny jest fakt, że media w ogóle, w tym również nasze, nadzwyczaj chętnie zamieszczają sensacyjne teksty bez sprawdzenia ich zgodności z prawdą, że nie wspominę o autoryzacji.
Żadnej wzmianki o dementi, okolicznościach, o reputacji osoby przeprowadzającej wywiad.
Brak profesjonalizmu, odpowiedzialności, ignorancja i byle jakość to cechy newsowego dziennikarstwa!...żal, żal, żal i bezsilność :(((
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Specjalne wyrazy wdzięczności i podziękowania dla Michael Jackson's Legacy za  bezprecedensową akcję obrony dobrego imienia Michaela Jacksona, poprzez oficjalny protest do polskich mediów, a także za propagowanie prawdy i kulisów                             powstania artykułu w OK Magazine Australian

"Michael Jackson był zniesławiany i oczerniany za życia. Jego fani są zobowiązani i zdeterminowani dopilnować tego, żeby te oszczerstwa nie były wznawiane po jego śmierci" (MJL)
----------------------------------------


DEMENTI 
Aaron Carter
New interview with Entertainment Tonight!!!!
ET, 6th July


ET: Jeśli mówisz, że ludzie wiedzieli o tym, że robiłeś to przez długi czas, nadużywając narkotyków i alkoholu, kiedy się to zaczęło, ile miałeś lat? 
AC: Byłem zaznajomiony z wieloma różnymi rzeczami w bardzo młodym wieku. Bardzo młodym wieku. 
ET: Jak ile? 10 lub 11? 
AC: Tak, mniej więcej, trudno słuchać, że ... 
ET: w wieku 10 lub 11 lat zostałeś zaznajomiony z alkoholem? 
AC: Tak, absolutnie 
ET: A narkotyki? 
AC: Mhmm. 
ET: Jakie? 
AC: Um, to znaczy, marihuana... to był głównie problem 
ET: I to od bycia w pobliżu przemysłu rozrywkowego, biznesu muzycznego? 
AC: Można tak powiedzieć, ale w końcu to ja. To była moja wina. 
ET: Ostatnio wyszła na jaw historia, że rzekomo powiedziałeś, że Michael Jackson dawał ci, kiedy miałeś tylko 15 lat wino i kokainę. To prawda? 
AC: Nie, to nie jest prawda. Michael nigdy nie dawał mi kokainy. To nie jest prawda. Było wino w Neverlandzie, więc piłem wino. Ale Michael nigdy w życiu nie dał mi kokainy. Nigdy. 
ET: Skąd się to wzięło? 
AC: Pojechałem do Hiszpani, aby wspierać cele dobroczynne, galę dla dzieci. I to jest w okolicach drugiej rocznicy śmierci Michaela więc.. wiesz, Usiadłem, udzieliłem wywiadu tej pani i wiesz, to co powiedziałem na nagraniu, było tym co powiedziałem, wiesz? I można wyraźnie zobaczyć, jak mówię, 'Cóż, chcę chronić jego spuściznę". Michael był niezwykłą osobą. Tak, był moim przyjacielem, wiesz, tak znaliśmy się od dawna i świetnie się razem bawiliśmy, ale dla kogoś, kto to robi, mówi to o mnie, że powiedziałem "Michael Jackson dał mi kokainę"- to jest całkowicie absurdalne. I to bardzo mnie złości. Jestem bardzo zły na kogoś, że zniesławia jego i mnie. Ale on nie może nawet czegokolwiek w związku z tym zrobić, nie żyje, więc... wiesz, moja wiadomość brzmi po prostu: "Zostawcie to w spokoju i pozwólcie Michaelowi spoczywać w pokoju" 

                                                          tłumaczenie Kora: Michael Jackson's Legacy
-----------------------------------------------------------------------------------------


BONUS
   

ZABICI GAZETĄ
Wprost - numer 27/2011(1482)


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------