MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

poniedziałek, 31 marca 2014

XSCAPE ! nareszcie!!

Nowy York - 31 marzec 2014 r.
Współpraca słynnej Amerykańskiej Wytwórni Muzycznej 
Epic Records/Sony Music Entertainment 
ze spadkobiercami Michaela Jacksona, Estate of Michael Jackson  
wreszcie zaowocowała 
wydaniem długo oczekiwanego i zapowiadanego 
albumu Michaela Jacksona.

13 May 2014 !
XSCAPE
odliczanie :)

okładka!!! super!
i
TEASER ... świetny!!
Wiadomo, że projekt zawiera osiem, zupełnie nowych i nieznanych światu (ściślej niewydanych) utworów.
Przeczucie mi mówi, że to zapowiedź czegoś wielkiego i obym się nie myliła.

Chociaż Michael Jackson nie mógł nadać ostatecznego szlifu tej płycie, tym razem głęboko wierzę, że najbliższym współpracownikom, znakomitym producentom udało się oddać jego ducha w tym przedsięwzięciu, a także sprostać wyrafinowanym wyzwaniom artystycznym, jakie Król Popu zawsze sobie stawiał.
Krew, pot i łzy.... tak pracował Michael nad każdym swoim dziełem. Niełatwo temu sprostać.

Album Xscape będzie dostępny również w wersji Deluxe Edition.
Drugi krążek ma zawierać nagrania Michaela Jacksona w swojej dziewiczej i pierwotnej formie, zanim cokolwiek zostało przy nich zmajstrowane.
Dla fanów to rarytas...:)
Według szacunków Michael pozostawił po sobie około setki utworów, z których znaczna część została ukończona lecz niewydana.
Dema i accapella  w Jego wykonaniu brzmią zawsze cudownie, tak wiec czeka nas prawdziwa uczta:)

Wspominając niesławne 3 fake na niedopracowanym pierwszym pośmiertnym albumie Michael, pośpiech i brak należytej promocji, należy sądzić, że tym razem Sony takich błędów nie popełniło.

Producentem wykonawczym Xscape jest sam L.A. Reid, szef wytwórni Epic Records, który uzyskał od Michael Jackson Estate nieograniczony dostęp do niepublikowanych materiałów.
Osobiście stworzył finalną listę dla producentów, których zadaniem było nadać tym utworom świeże i współczesne brzmienie, nie naruszając jednocześnie integralności stylu Michaela.
Reid  słusznie uznał, że to Timbaland jest jednym z nielicznych, którzy posiadają talent i odpowiednie podejście, by w twórczy sposób pochylić głowę nad spuścizną Michaela.
Pozostali to autor światowych hitów i  bliski współpracownik Michaela - Rodney Jerkins, Stargate, Jerome-JRoc Harmon, John McClain i inni.

Michael i Rodney Jerkins
 Babyface, Michael i L.A. Reid,
L.A. Reid:
Michael pozostawił nagrania muzyczne, które z dumą prezentujemy jako wizje producentów, z którymi Michael albo bezpośrednio pracował, albo wyrażał chęć współpracy. 
Jesteśmy bardzo dumni, że przedstawiamy światu tę muzykę.

Tytuł płyty nawiązuje do Xscape, utworu skomponowanego i wyprodukowanego przez Michaela i Jerkinsa podczas sesji do Invincible, który nie został nigdy wydany, aczkolwiek jest znany, bo wyciekł do internetu.
Zapewne znajdzie się na tej płycie w nowej uwspółcześnionej wersji, chociaż Michaelowa jest wystarczająco nowatorska i nowoczesna jak na 2000 r... ;)
No, no jestem bardzo ciekawa...:)

XSCAPE.... znacząco intrygujący tytuł.
Od czasów Thrillera, Michael nadawał swoim albumom jednowyrazowe tytuły, oznaczające zamysł i przesłanie, jakie mu w danym momencie przyświecały.
Bad - Zły, Dangerous - Niebezpieczny, History - Historia, Invincible - Niezwyciężony,
a teraz kiedy odszedł mamy Xscape - Ucieczka.....cokolwiek to miałoby znaczyć jest intrygujące,
szczególnie dla tych, którzy ciągle wierzą, że nie umarł.

Od razu wyznam, iż nie zaliczam się do tej grupy fanów.....  niestety :(

Kiedy odejdę, ten problematyczny świat nie będzie mnie obchodził
Ten problematyczny świat, nie będzie mnie już więcej obchodził

Muszę uciec, abym mógł
Oczyścić swoje myśli
Ucieczka jest tym, czego potrzebuję


Tak więc utwór ten nie znalazł miejsca na Invincible w 2001 roku.
Może brzmiał zbyt awangardowo jak na tamte czasy? ,
Ciekawe jak będzie wyglądał teraz, po "unowocześnieniu" przez współproducenta pierwszej wersji?
Czekam. Muszę mieć wersję Deluxe!
Michael Jackson bez muzycznego liftingu jest dla mnie najlepszy!
Już teraz wiem, że bliższy mojemu sercu będzie krążek z oryginalnymi ścieżkami, co nie znaczy, iż nie życzę temu wydawnictwu wielkiego sukcesu........ więcej - przeczuwam, że on nastąpi.... :)


------------------------------------------------------------------------------------------

piątek, 28 marca 2014

Już dawno to miałam zrobić Koro :)

Kora..... Korcia....  Ewa... :) ... odkrywa dla nas zawiłości angielskiego języka w odniesieniu do bogatej twórczości oraz niezwykłego życia Michaela Jacksona - tłumaczka tekstów piosenek, artykułów, publikacji książkowych, wywiadów, wspomnień.


Oddana fanka Michaela Jacksona :)


a także Bruce Springsteena :)




W Polsce, poza grupą fanów, wiedza o Michaelu Jacksonie ogranicza się do stereotypów z pseudo biograficznych książek w stylu Niedotykalny (FAKE!)
oraz newsów bulwarowej prasy, która karmi ludzi kłamstwem, sensacją, jątrząc i konfabulując, albowiem pozytywne wiadomości to nuda na którą nie ma popytu.
Przeciętny odbiorca muzyki Michaela Jacksona pozostaje bez szans na poznanie prawdy o artyście, który za niebywały talent, ciężką pracę i fenomenalny sukces zapłacił najwyższą cenę.

Fani tacy jak Kora, poświęcają czas i energię, aby przybliżać postać oraz dzieło Michaela Jacksona na polskich forach tym, którzy nie znają wystarczająco języka angielskiego.

Korzystam z każdej okazji, by wyrazić Im swoją wdzięczność ..... Kora, Ola, Anialim, Bea, Kato i inni.... dziękuję wszystkim :) L.O.V.E.


Wracając do Kory, już dawno miałam o Niej napisać w Nibylandii, również z powodów osobistych, ponieważ jest dobrą koleżanką i oddaną przyjaciółką.
Osobiście poznałyśmy się w grudniu 2010 roku na wigilijnym Zlocie Fanów w Warszawie.
Od tamtej pory pozostajemy w serdecznym i bliskim kontakcie.

Kora jest bardzo utalentowaną osobą....:)
Oprócz tłumaczeń napisała i wydała  interesującą książkę zatytułowaną  Oczami Fanów Michaela Jacksona, gdzie wnikliwej analizie socjologicznej poddaje fenomen zjawiska fanów artysty.
Polecam wszystkim, szczególnie tym, którym miłość oraz oddanie Michaelowi wydają się śmieszne i niedorzeczne.


Michael nie żyje już prawie 5 lat, jednak niezmiennie pozostaje w sercach i wiernej pamięci fanów, czego dowodem są prężnie działające fora na całym świecie, zloty, seminaria, spotkania, niezliczona ilość blogów i dyskusji na stronach społecznościowych, a także akcje pamięci z okazji rocznic, kojarzonych z Michaelem.

Znowu nie sposób nie wspomnieć o Korze...:)
To głównie Jej zasługa, że kwiaty z wyrazami pamięci polskich fanów regularnie trafiają w miejsce spoczynku Michaela na Forest Lawn w Los Angeles.






Dziękuję Koro, że dzięki Tobie mogę współuczestniczyć w tych przedsięwzięciach, a także w fantastycznej, spektakularnej akcji fanów całego świata, organizowanej w rocznicę śmierci Michaela.


Symboliczna czerwona róża dla Michaela Jacksona
na rocznicę śmierci  każdego 25 czerwca

aktualne info w temacie przebiegu akcji 
w TYM miejscu

Mauzoleum Forest Lawn z poprzednich lat.
Otoczone różami  
miejsce spoczynku Michaela Jacksona
na czerwcową rocznicę
dzięki spontanicznej i serdecznej akcji fanów:
One Rose from
Michael Joseph Jackson



Na koniec zmiana tematu!... coś dla ciała :)....... ale nadal o Korze  :)))
Rozpisywać się nie będę, gdyż żadne słowa nie oddadzą klimatu i smaku tego bloga,
Najlepiej zajrzyjcie tam sami :)
Będzie słodko, będzie wytrawnie i oczywiście będzie Michael - sam niejadek, napisał książkę kucharską lub raczej książeczkę.
Przyznaję, że nie miałam przyjemności jej widzieć, tym bardziej czytać, ale o ile znam Michaela, daję głowę, że jest tam bardzo smacznie;)....  magicznie, dietetycznie i zdrowo;) .... zupełnie jak u Kory:)

Na zachętę zamieszczam jedno z Jej ostatnich dzieł....pychotka :)

przepis na blogu, oraz ponad 170 wyśmienitych przepisów kulinarnych

For all Time, czarujący wokal Michaela i mój ulubiony utwór - ściślej, jeden z ulubionych ;)
Na blogu Kory wita, w Nibylandii żegna do następnego spotkania :)



------------------------------------------------------------------------------------------

czwartek, 20 marca 2014

Litlle Susie...... HIstory cd

Po łagodnej zimie wiosna przyszła szybciej niż zazwyczaj.
Słońce wychodzi zza chmur i robi się cieplej.... także na duszy... :)
Oby przegnało groźne chmury, które rozpanoszyły się na wschodzie.
Czarno szare barwy i zawieruchy nie sprzyjają dobremu samopoczuciu.
Wywołują lęk oraz niepokój, przynajmniej ja tak mam.
Kiepska aura w każdym aspekcie jest dołująca.

Rozpracowałam nowego laptopa, zatem częściej zaglądam do Nibylandii, co owocuje kolejnym wpisem.

Michael i jego muzyka jak zwykle działają kojąco na każdą chandrę, kłopoty i niepokoje.
Czy ma taką moc, aby przegonić ciężkie chmury i przywołać słońce na dalekim nieboskłonie?
W końcu jest teraz Aniołem, a wiec wiele może.





Tymczasem kolejny numer z albumu HIstory.

Przedstawiam Little Susie.... najbardziej poruszający utwór jaki kiedykolwiek napisał i zaśpiewał Michael Jackson.
Jego wydźwięk jest szczególnie uderzający, gdy go odnieść do skomplikowanego życia i tragicznej śmierci artysty. 

Krążą pogłoski, że inspiracją tej niesamowitej piosenki była autentyczna historia.
W 1972 podczas napadu rabunkowego została zamordowana niewinna 14 letnia dziewczynka.
Opuszczona przez ojca (handlarza narkotyków), matkę narkomankę (przedawkowała), jedyną siostrę, która troszczyła się o nią (zginęła pod kołami samochodu), pozostawała pod opieką dziadka lecz była przez niego maltretowana.
Samotna, nikt nie troszczył się o nią aż padła ofiarą zabójstwa.

Pierwsza wersja piosenki powstała i została nagrana w 1979 roku.
Michael powracał do niej na przestrzeni lat, by nadać ostateczny kształt podczas współpracy z Bradem Buxerem w 1994 roku.

To przejmująca, bardzo smutna opowieść o tytułowej małej Zuzi, która symbolizuje ignorowane, zaniedbywane dzieci, ofiary przemocy, nierzadko zbrodni.
Znając wrażliwość Michaela na ich krzywdę, mógł chcieć zwrócić uwagę na problem i nagłośnić go opinii publicznej, a może kierował się wyłącznie myślą o tej konkretnej sprawie i tej dziewczynce ?- tego nie wiadomo.

Istnieje jeszcze całkiem inna historia, łącząca Little Susie z dziełami pewnego prowokatorskiego artysty, malarza i fotografika, którego prace Michael podziwiał i które najwyraźniej go zainspirowały w tym konkretnym przypadku. 
Chodzi o Austriaka Gottfrieda Helnweina. Panowie poznali się w 1988 roku w Niemczech.



Ten artysta w kontrowersyjnych, bulwersujących dziełach, porusza temat zaniedbywanych, wykorzystywanych dzieci, stosując przerysowane wręcz brutalne środki wyrazu, mające poruszać i skłaniać do refleksji.   
Michael był nimi zafascynowany. Kupił kilka obrazów.
Jednym z nich była mocna, realistyczna jak fotografia, akwarela Beautiful Victim.
 
powyżej pierwowzór ilustracji  Little Susie
poniżej
w booklecie CD HIstory z następującą adnotacją:
Little Susie, HISTORY, Michel Jackson 1995
CD-Cover booklet
Image: "Lichtkind" (Child of Light), 1972
silver print, grattage by Helnwein   

Michael i Lisa zaprosili Helnweina z rodziną do Budapesztu na plan promocyjnego filmu do HIstory a on wykonał znakomite fotografie, dokumentujące realizację słynnego klipu.





Marie Lisa Presley i pani Helnwein

Little Susie -  tragiczna epicka opowieść o samotności dziecka z głębią wyrazu charakterystyczną dla Michaela Jacksona.
Jak nikt inny posiadał naturalny dar przekazywania uczuć oraz emocji w poruszający sposób i nie był to tylko jego perfekcyjny wokal.

Na budowanie napięcia, nastroju i emocji tego utworu składa się wiele elementów takich jak aranżacja i podkład muzyczny, zaaranżowany na orkiestrę symfoniczną.
We wstępie słyszymy fragment majestatycznego Pie Jesu, arcydzieła Maurice’a Durufle  – Requiem Op. 9, zręcznie zmiksowany z uroczym dźwiękiem dziecięcej pozytywki.... melodię nieporadnie nuci mała dziewczynka.
To niepokojąca zapowiedź nadchodzącej tragedii, która wisi w powietrzu.
Rozbrzmiewają powalające melodią i harmonią smyczki, a Michael rozpoczyna niesamowitą opowieść o małej Sussie.
W realistycznych, drastycznych szczegółach poznajemy osieroconą dziewczynkę, która umiera tragicznie w samotności, bo nikt jej nie pomógł chociaż wołała o pomoc.

Wymowa tej piosenki jest tak przejmująco tragiczna, że chociaż znalazła się na płycie trudno było ją promować na listy przebojów, tym bardziej tańczyć do niej.
Zapewne dlatego jest mniej popularna w porównaniu do pozostałych utworów z albumu HIstory.

Odpowiedź na to daje Joseph Vogel:  
Man in the Music - The Creative Live and Work of Michael Jackson
MJTranslate, tłumaczenie anialim

Little Susie” to kolejny wyraz skali możliwości Jacksona jako artysty innowatora. 
Utwór demonstruje również jego poświęcenie własnej wizji twórczej, niezależnie od tego, kogo może nią do siebie zrazić. 
Wielu krytyków było najzwyczajniej zbitych z tropu przez tę „mini-operę”, opowiadającą tak ciemną i groteskową historię. 
„To prawdziwa zagadka, co ten utwór robi na płycie z numerami Dallasa Austina i Jama i Lewisa,” czytamy w Rolling Stone.
Jednakże dla Jacksona uzasadnieniem dla „Little Susie” (i wielu innych mało tradycyjnych utworów, jakie wydawał) było proste: uważał, że to świetne numery. 
Potencjał komercyjny czy oczekiwania publiczności nie miały znaczenia. 
Liczyła się osobista więź, historia i melodia.

Chociaż „Little Susie” pozostaje najmniej znanym utworem z „HIStory”, stanowi najbardziej pionierską i wyjątkową kompozycję w całym jego dorobku.
 Anthony Wynn napisał: 
„Jeżeli kiedykolwiek [Jackson] postanowi przestać z popową twórczością, ta piosenka udowadnia, że będzie w stanie komponować muzykę filmową i to taką wartą Oscara. 
To piękna, wpadająca w ucho, smutna melodia.” 
I faktycznie, „Little Susie” potwierdza jego wrodzone umiejętności jako kompozytora

podziękowania
szacunek oraz wyrazy uznania
dla talentu i wrażliwości autorki tego filmiku ,
która 
fragmentem filmu "Dziewczynka z zapałkami"
oraz  I’ll be there w wykonaniu Michaela podczas HIstory World Tour
oddała niesamowity nastrój Litlle Susie
  
Ktoś zabił małą Zuzię
Muzykalną dziewczynkę
Która śpiewa w południe
Krzyczała próbując przekrzyczeć 
swe przeznaczenie
Ale nikt nie pomógł jej na czas

Upadek ze schodów
Jej rozdarta sukienka
Krew we włosach...
Ponura tajemnica unosi się w powietrzu
Leży tam tak delikatnie
Ubrana tak lekko
Podnieście ją ostrożnie,
Och w jej włosach jest krew...

Wszyscy przybyli, by zobaczyć
Dziewczynkę, która nie żyje
Jej wzrok tak nieruchomy...
I nagle ktoś z tłumu powiedział
Ta dziewczynka żyła na próżno

Jej twarz nosi ślady tak wielkiej agonii, ogromnej udręki....
Jeden mężczyzna mieszkający obok
Znał małą Zuzię i niesamowicie płakał
Kiedy przyszedł, by zamknąć jej oczy...
Leży tam tak delikatnie
Ubrana tak lekko
Podnieście ją ostrożnie,
och w jej włosach jest...

To wszystko na miłość Boską
Umiłowanie muzyki
By ktoś poczuł jej rozpacz
Przekleństwo, świadomość, że nie ma nadziei 
Wykrzyczeć to
A dookoła pusto...

Wiedziała, że nikogo nie obchodzi...
Ojciec odszedł z domu, biedna matka umarła
Zostawiając Zuzię samą
Dziadek również opuścił ten świat...
Nikt kto by się nią zaopiekował
Kto by po prostu ją kochał
Jak bardzo tylko kochać się da
Odrzucone prośby w modlitwach.

Odrzucenie potrafi zabić
Jak nóż w Twojej duszy
Tak, i zabije,
Ale Zuzia tak bardzo chciała żyć...
Leży tam tak delikatnie
Ubrana tak lekko
Podnieście ją ostrożnie,
Taka młoda i taka szlachetna

CDN...
 --------------------------------------------------------------------------------------------

wtorek, 18 marca 2014

Smile.... HIstory cd.

Nadeszły trudne czasy.
XXI wiek.U naszych granic, w centrum sytej, demokratycznej Europy rewolucja, agresja, aneksja.
To nie film, to dzieje się naprawdę.
Giną ludzie i nie zanosi się na deeskalację tego konfliktu.
Przyszłość jawi się niepokojąco.
Z głęboką nadzieją w sercu, że ktoś w końcu się opamięta i napięcie opadnie, postanowiłam rozjaśnić nieco nastrój Nibylandii słodko gorzkim uśmiechem Michaela Jacksona.


Smile,
Utwór ze ścieżki dźwiękowej do filmu Charliego Chaplina Modern Times z 1936 roku.

Tekst:
John Turner, Geoffery Parsons
Muzyka:
Charlie Chaplin
Produkcja: 
David Foster i Michael Jackson
Wokale:
Michael Jackson 



Od najmłodszych lat Michael Jackson był zafascynowany Charlie Chaplinem, najsłynniejszym komikiem świata, największym aktorem kina niemego.

Jak można nie podziwiać takiego geniuszu
Był królem patosu… 
Potrafił sprawić, by widz jednocześnie śmiał się i płakał… 
Czuję, że wiele nas łączy. 
Czasem czuję, jakbym był nim, wyznał rozbrajająco Michael w jednym z wywiadów.



Namiętnie oglądał wszystkie filmy Chaplina, czytał książki o swoim idolu, podpatrywał jego styl i sposób poruszania, by wykorzystywać je później do własnej artystycznej autokreacji.






Chaplinowska stylizacja do teledysku Childhood

I z tym podobieństwem coś było na rzeczy:
Najwięksi artyści swoich pokoleń, niezwykle popularni i uwielbiani.
Ekscentryczni, nierozumiani, nękani przez media, pozbawieni prywatności.
Ich życiu towarzyszył skandal i kontrowersja.
W pewnym sensie byli jak dzieci, niewinni, trochę bezradni, czasem naiwni.
Ich czar i charyzma były powalające.
Obaj stali się postaciami tragicznymi.
 
Smile, czyli uśmiech przez łzy to jeden z najbardziej ulubionych kawałków Michaela Jacksona.
Uśmiech, za którym można ukryć ból, rozpacz, smutek i rozczarowanie.
Król kamuflażu, Michael Jackson. Często uśmiechał się ze ściśniętym sercem.



Uśmiechnij się, pomimo bólu serca
uśmiechnij się, pomimo tego że się łamie.
Kiedy są chmury na niebie.
Poradzisz sobie...
jeśli uśmiechniesz się wraz ze swoim strachem i smutkiem.
Uśmiechnij się, a może jutro
Okaże się , że życie jest coś warte
Jeśli tylko...

rozświetlisz swą twarz zadowoleniem.
Schowaj każdy ślad smutku,
mimo, że łzy mogą być tak blisko.
Teraz jest czas, musisz próbować.
Uśmiechnij się, po co płakać.
Okaże się , że życie jest coś warte
Jeśli tylko...

Uśmiechnij się, pomimo bólu serca
uśmiechnij się, pomimo tego że się łamie.
Kiedy są chmury na niebie.
Poradzisz sobie...
jeśli uśmiechniesz się wraz ze swoim strachem i smutkiem.
Uśmiechnij się, a może jutro
Okaże się , że życie jest coś warte
Jeśli tylko uśmiechniesz się...

Teraz jest czas, musisz próbować.
Uśmiechnij się, po co płakać.
Okaże się , że życie jest coś warte
Jeśli tylko uśmiechniesz się...
 

Smile zostało nagrane na żywo z orkiestrą w szczęśliwym dla Michaela 1994 roku w studiu Hit Factory w Nowym Jorku.



Ćwiczyli trochę bez wokali, a później, podczas pierwszego nagrania, Michael zaśpiewał tak, że wszyscy prawie pospadali z krzeseł, wspominał asystent inżyniera Rob Hoffman.
Nagranie z tamtego dnia było niezwykłe i doskonałe. 
Ale Michael jest perfekcjonistą, więc nalegał, by następnego dnia nagrać je raz jeszcze.
Ostatecznie i tak pozostali przy pierwsze wersji Bruce Swedien,  wieloletni reżyserr dźwięku i przyjaciel Michaela Jacksona

wszyscy panowie mają wąsy :))
Michael przyklejone;)
Bruce i Quincy Jones prawdziwe :)
pomiędzy erą Thrillera
a Invincible

Jeremy Lubbock, znany brytyjski dyrygent i producent:
Chyba pracowaliśmy już z każdym, ale sesja, która najbardziej zapadła mi w pamięć jest ta, podczas której nagrywaliśmy Smile Michaela Jacksona na płytę HIStory. 
Wspaniała piosenka, wyjątkowy artysta, marzenie!

Po nagraniu, Michael dziękując orkiestrze otrzymał owację na stojąco.

Bruce Swedien:
Podczas nagrywania każdy z nas słyszał śpiew Michaela w słuchawkach. 
Kiedy później Michael wyszedł ze studia pięćdziesięciu muzyków orkiestry wstało i z całych sił zaczęło stukać smyczkami w swoje pulpity. 
Jeremy Lubbock stał na podium dyrygenta i klaskał równie mocno i żarliwie. 
Sam, za konsoletą, biłem brawo!

New York Times napisał:
Na tle szeleszczących smyczków i nonszalanckiego pianina, Jackson brzmi jakby ledwo mógł powstrzymać łzy. 
Jego głos drży, łamie się i wciąż na nowo mobilizuje się przed kolejnym emocjonalnym uniesieniem. Całość kończy się głośnym wdechem, szlochem na skraju wybuchu płaczu.”

Zakończenie utworu jest urocze.
Michael nuci melodię....la, la, la, la....... śmieje się i gwiżdże :))


Smile nabrało szczególnej wymowy gdy zabrzmiało nad trumną Michaela, emocjonalnie wykonane przez brata artysty, Jermaine'a, podczas pożegnalnego Memoriału w Staples Center w lipcu 2009 roku



Jermaine, Randy, Marlon,Tito, Jackie
żegnają swojego najsłynniejszego brata
Michaela Jacksona

:((
.
----------------------------------------------------------------------------------------------------

niedziela, 16 marca 2014

History.... HIstory cd.

Ratując świat przed zagładą 
TERAZ 
bardziej niż kiedykolwiek,
zamiast militarnych kampanii, 
potrzebujemy inspirujących przewodników, 
z płomiennym poczuciem misji. 




History
Tekst i muzyka:
Michael Jackson, Jimmy Jam i Terry Lewis. 
Produkcja:
Michael Jackson. 
Wokale: 
Michael Jackson. 
Chórki:
Boyz II Men, Andrae i Sandra Crouch 
Andrae Crouch Singers Choir. 
Fragment “Obrazków z wystawy” Modesta Musorgskiego – aranż: Maurice Ravel. 
Wykonanie: The Philadelphia Orchestra
dyrygent: Eugene Ormandy. 
Solo dziewczynki: Leah Frazier



History to hymn o cierpieniu, wytrwałości i zwycięstwie, w którym znajduje miejsce także wątek biograficzny.
Kopnięto go w tyłek
Powiedział, że tego mu trzeba.

To wołanie w obronie praw człowieka wyrażone poprzez muzykę.

Michael sam skrzywdzony i dotknięty nieszczęściem stara się dodać innym otuchy:
Nie pozwól, by ktokolwiek cię pokonał!
Wznoś się coraz wyżej i wyżej! 
Nic nie może złamać siły twojej własnej motywacji.

Ogłasza, że ciężka próba jakiej doświadczył w niedawnej przeszłości dodała mu siły.
Ma odwagę być rozpoznawalny. 
W jego oczach pali się głęboki żar.

Zamiast oskarżeń, nawoływania do nienawiści i przemocy Michael Jackson proponuje "harmonię na całym świecie", łagodzoną i kojoną potęgą muzyki.

Ilu jeszcze ludzi musi płakać
To pieśń bólu i cierpienia na całym świecie


Ile jeszcze ofiar musi być
Które wszędzie, bez sensu, się zabija
Jak wiele dzieci musi umrzeć
Zanim nauczymy się żyć jak bracia
I być jedną rodziną,


Wszystkie narody śpiewają
Pozwólcie nam żyć w harmonii z całym światem


Tradycyjne hymny hołdują dominacji i podbojom.
Tymczasem History Michaela Jacksona przedstawia alternatywną wizję twórczych osiągnięć w bezgranicznej harmonii
.

Każdego dnia tworzysz swoją historię
Na każdej drodze, którą podążasz, pozostawiasz swe dziedzictwo


Wznieś się wysoko ponad ziemię
Leć dalej, aż będziesz królem gór
Żadna siła natury nie zdoła
Złamać twej woli.


Po oczyszczeniu z zarzutów w 2005 roku, Michael nieprzypadkowo właśnie History wybrał do odtwarzania na swojej stronie internetowej.

Jako ciekawostkę warto przytoczyć, że ze względu na imponującą budowę dźwiękową utworu, wykorzystano aż 192 ścieżek nagraniowych, czyli czterech urządzeń magnetofonu 24 śladowego - Sony 3348, pozwalających na zgranie tych wszystkich elementów.

CDN
---------------------------------------------------------------------------------------------