MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

niedziela, 7 lipca 2013

Petycja do Rady Etyki Mediów


Fani, przyjaciele i czytelnicy Nibylandii Michaela Jacksona...


Wobec nasilającej się ostatnio na polskich portalach internetowych  kampanii kłamstwa, pomówień, konfabulacji wobec Michaela Jacksona, zwracam się do Was z prośbą o przyłączenie do protestu Polskich Fanów i Wszystkich Przyzwoitych Ludzi, którego wyrazem jest poniższe pismo do Rady Etyki Mediów, wraz z petycją pod którą można złożyć swój podpis:
http://www.petycjeonline.com/signatures/michael_jacksonstop_kamstwom_i_manipulacji/start/460


 ----------------------------------------------------------------------------------- 
Polscy fani Michaela Jacksona oraz
Czytelnicy serwisów internetowych


Rada Etyki Mediów
ul. Woronicza 17
Bud. B15, pok. 13/13A
00 – 999 Warszawa


Szanowni Państwo,

W związku z ostatnią bezprecedensową i oszczerczą nagonką polskich mediów internetowych wobec amerykańskiego artysty, Michaela Jacksona, zmarłego 25 czerwca 2009 r, NIEWINNEGO CZŁOWIEKA z wyroku Sądu Najwyższego Stanu Kalifornia 13 czerwca 2005, my, polscy fani oraz użytkownicy Internetu, chcemy wyrazić swoje niezadowolenie oraz sprzeciw.

Wyrazem naszego protestu jest petycja o zaprzestanie rozpowszechniania kłamstw i oszczerstw w stosunku do Michaela Jacksona. Została ona podpisana przez .....?....(tu zostanie wpisana ostateczna liczbą  zebranych podpisów)w dniach od.... do... Zwracamy się z prośbą do Rady Etyki Mediów, o zajęcie stanowiska wobec naruszenia podstawowych zasad etyki dziennikarskiej przez następujące portale informacyjne:

Interia:

Michael Jackson pokazywał ofiarom dziecięcą pornografię? (z dnia

Wirtualna Polska:

Jackson był pedofilem? Jest dowód! (z dnia 01.07.2013 r.)

Michael Jackson sypiał z aktorem grającym postać Kevina? Szokujące fakty ujawnia FBI  (z dnia 03.07.2013 r.)

Macaulay Culkin: Michael Jackson sypiał z chłopcem z komedii ''Kevin sam w domu''?           (z dnia 04.07.2013 r.)

Onet:

Michael Jackson zapłacił 35 milionów dolarów rodzinom molestowanych przez niego chłopców (z dnia 01.07.2013 r.)


Michael Jackson podejrzany o molestowanie Macaulay'a Culkina (z dnia 04.07.2013 r.)

Dziennik.pl:

Michael Jackson molestował dzieci, a potem kupował ich milczenie? (z dnia 01.07.2013 r.)

Pudelek, Super Ekspress, Fakt, Plotek:

FBI: Jackson płacił rodzinom molestowanych dzieci! 35 MILIONÓW DOLARÓW! (z dnia 30.06.2013 r.)

Jackson zapłacił 116 mln za seks z dziećmi (z dnia 01.07.2013 r.)

Sprzedawali swoje dzieci pedofilowi (z dnia 02.07.2013 r.)

Michael Jackson sypiał z Kevinem? (z dnia 03.07.2013 r.)

Elizabeth Taylor kryła pedofilię Jacksona? (z dnia 04.07.2013 r.)

Jest dowód! Jackson był pedofilem (z dnia 01.07.2013 r.)

Michael Jackson molestował chłopców i płacił za milczenie? Są dowody FBI! (z dnia 01.07.2013 r.)

30 czerwca 2013 r. Sunday People - niedzielne wydanie angielskiej bulwarówki The Dailly Mirror publikuje kłamliwy i pokrętny artykuł: http://www.mirror.co.uk/news/world-news/michael-jackson-paid-23million-buying-2011662), zniesławiający człowieka - artystę najwyższego formatu, Michaela Jacksona, nie zważając na fakt, że jego dobre imię zostało zrehabilitowane po długim i wyniszczającym procesie. Artysta został jednogłośnie uniewinniony wyrokiem Sądu Najwyższego Stanu Kalifornia dnia 13 czerwca 2005 roku na podstawie niepodważalnych dowodów, zeznań świadków oraz m.in. dokumentów FBI.

Po tragicznej śmierci Michaela Jacksona w 2009 r. został ujawniony i udostępniony do publicznej wiadomości  szczegółowy raport FBI, dotyczący śledztwa w tej sprawie.

W nagłówku nformacja:

"Michael Jackson (1958-2009) był słynnym piosenkarzem i artystą estradowym. Pomiędzy rokiem 1993, a 1994 oraz pomiędzy rokiem 2004 a 2005, przeciwko Jacksonowi prowadzone było dochodzenie przez Agencję Ścigania d/s ewentualnego molestowania dzieci w stanie Kalifornia. Jackson został oczyszczony ze wszystkich zarzutów. Federalne Biuro Śledcze zapewniło agencji fachową współpracę oraz pomoc w prowadzeniu dochodzeń w trakcie obu procesów. Biuro sprawdzało również groźby skierowane przeciwko panu Jacksonowi i inne, przez osobę, która potem została aresztowana. Dochodzenia te miały miejsce między rokiem 1992, a 2005." 

Nieprawdą jest jakoby FBI opublikowało nowy raport w tej sprawie, na który powołują się autorzy najświeższych publikacji w temacie rzekomej pedofilii Michaela Jacksona.           
Kłamliwy i nieetyczny artykuł Sunday People stał się źródłem informacji dla polskich portali internetowych. Angielska bulwarówka opiera się na zdyskredytowanych nagraniach rzekomych świadków, uznanych przez sędziego podczas uniewinniającego procesu Michaela Jacksona w 2005 r. za bezpodstawne, niewiarygodne i bezużyteczne. Udowodniono wtedy, że byli służący Michaela Jacksona, Phillippe LeMargue i Stella LeMargue zostali sowicie opłaceni za złożenie swoich zeznań, a prywatni detektywi, którzy je pozyskali, zostali pozbawieni licencji za fabrykowanie fałszywych dowodów.
Paul Berresi przyznał publicznie, że robił to dla pieniędzy i nie interesowała go prawda o Michaelu Jacksonie a Anthony Pellicano został ostatecznie skazany na 15 lat więzienia za przestępstwa kryminalne, fałszerstwa i wymuszania. Okoliczności tamtych zamierzchłych spraw, sprawdzonych i wyjaśnionych podczas procesu w 2005 r., przedstawił CNN 4 czerwca 2013 r. w artykule: Tabloid report on Michael Jackson ‘FBI files’ questioned: http://edition.cnn.com/2013/07/03/showbiz/michael-jackson-files/index.html, odnosząc się do rewelacji Sunday People z 30 czerwca 2013 r.
Pomimo apeli internautów, licznych emaili kierowanych bezpośrednio do redakcji oraz próśb o zaprzestanie publikowania fałszywych informacji, szkalujących dobre imię nieżyjącego człowieka, który nie może się już bronić, godząc w jego wybitne osiągnięcia i spuściznę artystyczną, portale kontynuują proceder rozpowszechniania kłamstw, a nawet wprost posuwają się do używania inwektyw („zboczeniec”, „pedofil”, „świr”).
Autorzy medialnych rewelacji nie są zainteresowani faktami, które zostały im przedstawione w postaci linków do wiarygodnych źródeł tj. dokumentów FBI, publikacji CNN i zawartym w niej oświadczeniem Thomasa Messerau – adwokata reprezentującego Michaela Jacksona w procesie w 2005 r., oświadczenia MJ Estate - zarządców jego majątku i spuścizny artystycznej (http://home.mj-upbeat.com/2013/06/30/statement-from-estate-of-michael-jackson-re-tabloids), licznych publikacji dziennikarzy badających całokształt problematyki dotyczącej Michaela Jacksona.

Joseph Vogel:

Michael Jackson, Delayed Allegations and Witch Hunts

Charles Thompson:

The Mirror, the People, and the settlement that never was

One of the most shameful episodes in journalistic history

Aphrodite Jones:
Michael Jackson Conspiracy

Roger Friedman:
Michael Jackson Slimed By British Press: Here’s the REAL Story from 2005

Michael Jackson: Neverland Kid Told Me in 2005 “Nothing Happened” to Him or to Wade Robson

Dochodzimy do wniosku, iż żaden z polskich portali nie sprawdził informacji przed ich opublikowaniem, rozpowszechniając tym samym kłamstwa, nie przestrzegając zasad rzetelności dziennikarskiej zapisanej w Karcie Etycznej Mediów.
Naruszona została również zasada obiektywizmu, zgodnie z którą autor powinien rzetelnie relacjonować różne punkty widzenia.
Zwracamy się z prośbą o podjęcie działań w celu zaprzestania przez polskie media internetowe utwierdzania czytelników w przekonaniach opartych na plotkach, pomówieniach i insynuacjach. Liczymy na interwencję w tej sprawie, której skutkiem będzie usunięcie kłamliwych publikacji oraz zamieszczenie stosownych sprostowań. Jako czytelnicy wymagamy od mediów informacji wolnych od kłamstw i konfabulacji. Pogoń za sensacją i korzyściami finansowymi nie powinna przysłaniać redaktorom opiniotwórczych mediów naczelnego celu, jakim jest prawda. Czytelnicy mają niezbywalne prawo do rzetelnej, uczciwej informacji i obiektywnego przedstawiania faktów.
Niniejsze pismo zostanie wysłane również drogą listowną na adresy Rady Etyki Mediów. W załączniku znajdują się podpisy zebrane pod zorganizowaną i wcześniej wspomnianą petycją.


 Z wyrazami szacunku,

Fani Michaela Jacksona zrzeszeni na forach internetowych
oraz czytelnicy serwisów i portali informacyjnych

---------------------------------------------------------------------------------

13 komentarzy:

  1. Oby to coś pomogło i oby nas nie zignorowali. AKK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczy się KAŻDA inicjatywa... "Kropla drąży skałę"
      Nie mam za wielkiej nadziei:( ale uważam, że należy i warto reagować, a już szczególnie fani. To nasz obowiązek wobec Michaela.

      Usuń
    2. Jak nas zignorują, to trzeba walczyć do skutku, do znudzenia będziemy im się przypominać, aż wreszcie nas zobaczą. AKK

      Usuń
  2. Dziękuję Michaelinko Tobie i innym zaangażowanym dziewczynom. Dobra robota. Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Michaelinko , nawet gdyby to nic nie dało warto reagować <3
    anna

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę tego czytać;( Aż mam łzy w oczach ;( Jak można tak oskarżać niewinnego człowieka !? Dlaczego ludzie piszą takie brednie? Na prawde dla nich pieniądze są ważniejsze? ehh. Tyle zdrowia energii stracił by udowodnić że jest niewinny a teraz gdy umarł i nie może się bronić atakują go znowu. eHH

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam pierwszego ujawnionego faceta w Nibylandii Michaela Jacksona:))))
    Dziękuję za komentarz, a przede wszystkim za wiarę w Michaela, który zasługuje, jeśli nie u wszystkich na miłość, to na pewno na szacunek i PRAWDĘ!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak kochana , liczy się każda inicjatywa , a kiedy zawiodą dyplomatyczne środki trzeba sięgnąć po cięższe działa . Mam na myśli pospolite ruszenie na całym świecie , nie w internecie , a w realu, taką pokojową manifestację miłości i dumy . Jest milion powodów , żeby to zrobić i tyleż samo argumentów na to że może się udać i jedno zasadnicze pytanie : czy miliony wiernych , oddanych fanów - "armia miłości" to prawda czy mit ?
    Jest przecież internet , dzięki niemu świat jest globalną wioską , trzeba rozesłać wici i czekać na odzew. Nie tak dawno temu w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, jeden nikomu nieznany człowiek skrzyknął w kilka dni pięć tysięcy ludzi nie związanych żadną ideą .
    Rozwinęłabym temat , mam natłok myśli w głowie , nie wiem tylko czy kogoś to zainteresuje.
    Pozdrawiam serdecznie Nibylandię Michaela Jacksona , mam nadzieję w sercu , że zajrzę tu któregoś dnia i zobaczę wielki napis : VICTORY!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wakacje? Do pracy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiadomo coś jak potoczyły się losy petycji? Bo z tego co wiem, autorka zupełnie ignoruje ludzi, którzy o to pytają. Mam wrażenie, że zrobiła sobie z nas wszystkich żart!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petycja zostala zredagowana zbiorowo.
      Mialam i ja w tym swoj skromny udzial. Kolezanka,ktora zajela sie jej wyslaniem dotad nie otrzymala odpowiedzi.co raczej bylo do przewidzenia.Niestety Rada Etyki Mediow to organ skladajacy sie z ludzi mediow,wiec niewiele mozna sie po nich spodziewac.Zrobilismy co w naszej mocy.Jesli uwazasz, ze to za malo proponuje napisz. do nich raz jeszcze,powulujac sie na nasza petycje z prosba o ustosunkowanie sie do tej sprawy.To nie osoba,ktora zajela sie wysylka pisma, ale adresaci maja to gdzies.Pozostaje uporczywe nekanie REM przez oburzonych fanow.Moze Tobie sie uda?Zamiast roscic pretensje wobec tych, ktorzy wystarczajaco zrobili co w ich mocy,mozna samemu przylaczyc sie i wyrazic swoj protest i oburzenie...zapraszam.
      Pisze w biegu i komorki.stad bledy...sorki kochani.

      Usuń