MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

poniedziałek, 16 maja 2011

Bad Tour

Jak było do przewidzenia album Bad przypieczętował niewiarygodny sukces Michaela Jacksona, który panował niepodzielnie na scenie muzycznej przez dwie dekady osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych lat ubiegłego stulecia.
To właśnie wtedy Michael został niekwestionowanym Królem Popu - King of Pop, co o tyle nie do końca się  zgadza, bo Michael poruszał się w różnorodnych stylach muzycznych jak ryba w wodzie (nowoczesny pop, soul, R&B i inne).
Wśród najbardziej podziwianych aspektów jego kariery znajdują się taniec,wokal i sceniczny image, które do dzisiaj  inspirują artstów na całym świecie.


Z tego okresu pochodzi ciekawy i bardzo uroczy wywiad dla Ebony, gdzie Michael z pewną nieśmiałością - powiedziałabym -;) odkrywa przed nami swoją pasję tworzenia i uszczęśliwiania fanów.
Z głęboką wiarą w Boga, z pozytywnym przesłaniem dla świata, czuły na ludzkie dramaty, z miłością i empatią wobec bliźnich, trzyma się jasno wyznaczonych zasad.
To zawsze było niezwykłe u Michaela i trzeba powiedzieć, że nigdy z tej drogi nie zszedł.

                                                                                        


Trasa promująca płytę Bad, to zarazem pierwsza solowa trasa koncertowa Michaela, która zasługuje na miano legendarnej i słusznie, ponieważ był on w fenomenalnej artystycznej formie i nie ma w tym żadnej przesady ze strony nawiedzonej fanki, czyli mnie!
Pod względem technicznym perfekcyjnie zrealizowana. Michael odwiedził wówczas piętnaście krajów na czterech kontynentach i dał 123 koncerty, na których znalazło się łącznie ok. 4,4 miliona ludzi! 
Dał prawdziwy spektakl począwszy od choreografii, wokalu po każde z instrumentów- od początku do końca wszystko na żywo!!
W tę legendę wpisują się również takie akcje jak pojawienie się Stevie Wondera czy pocałunek z Tatianą, który zakończył się wyrzuceniem jej z trasy przez Franka Dileo.
Eh..piękna byłaby z nich para!


Bad World Tour  rozpoczęła się 12 września 1987 w Japonii, a zakończyła 27 stycznia 1989 w Los Angeles USA.
Trasa składała się z dwóch etapów: pierwszy, wrzesień - październik 1987 i  drugi, luty 1988 - styczeń 1989.
Pierwsza część trasy obejmowała Japonię i Australię. 

Oto lista utworów tego etapu:
Wanna Be Startin Somethin
Things I Do For You
Off the Wall
Human Nature
Heartbreak Hotel
She's Out Of My Life
Jackson 5 Medley - I Want You Back/The Love You Save/I'll Be There
Rock With You
Lovely One
Working Day and Night
Beat It
Billie Jean
Shake Your Body (Down To The Ground) ...  
dla mnie bomba!
Thriller 
I Just Can't Stop Loving You 
Bad 



Koncert w Jokohamie z 26.09.1987 został zarejestrowany przez Nippon TV i następnie transmitowany do całej Azji.






















Pomiędzy koncertami w Japonii i Australii  Michael zrobił coś dla siebie i pojechał na 3-tygodniową wycieczkę do Chin :)



Podczas koncertu w Sydney, 20 listopada, na scenie niespodziewanie pojawił się Stevie Wonder i w duecie z zaśpiewali Just goud friends - to dopiero była niespodzianka dla fanów!

Druga część trasy to Stany Zjednoczone, Europa (maj-wrzesień 1988) i ponownie Japonia
23-24 maja 1988, Rzym - Michael zwiedzający Rzym i Florencję :))



W drugiej części Bad Tour nastąpiły zmiany kolejności utworów i włączono 4 super przeboje z albumu BadSmooth Criminal, Dirty Diana, The Way You Make Me Feel i Man In The Mirror.

Oto pełna lista:
Wanna Be Startin Somethin 
Heartbreak Hotel
Another Part Of Me
I Just Can't Stop Loving You
She's Out Of My Life
Jackson 5 Medley - I Want You Back/The Love You Save/I'll Be There 
Rock With You 
Human Nature 
Smooth Criminal 




Dirty Diana
Thriller
Working Day And Night
Billie Jean
Beat It
Bad
The Way You Make Me Feel
(Grammy 1988)




Man In The Mirror

Nienajlepsza jakość obrazu, za to z koncertu:)
Genialny finał!!
 

Wówczas Michael trafił  także do księgi rekordów Guinessa.
Na stadionie Wembley w Londynie, zgromadził ponad pół miliona widzów na siedmiu koncertach.

Przedtem, pobił kolejny rekord, grając 14 koncertów w Tokio, Osace i Jokohamie (Japonia).
Nie muszę dodawać, że bilety sprzedały się do ostatniego miejsca, a Bad Tour uczyniła Michaela jedną z najbardziej znanych i rozpoznawalnych osób na ziemi.

---------------------------------------------------------------------------------------------

4 komentarze:

  1. Witaj Michaelino! Cudnie, że o tym piszesz!!! Co więcej, z Michaelem, jak zawsze współpracowali wspaniali muzycy, jak np.Greg Phillinganes, który wówczas był jednym z najlepszych klawiszowców na świecie. To, co Michael pokazał w Bad Tour, to było CUDOWNE I GENIALNE!!! Ostatnio "upajam się" głównie właśnie Bad Tour! "Lovely One", dzięki koncertowej aranżacji i wykonaniu stała się znakomitą piosenką, chociaż jej wersja z Jackson 5 była nieco mdława i przesłodzona. Patrzę i patrzę na Michaela, słucham go prawie codziennie. Nie wyobrażam sobie inaczej spędzać wieczorów! Michael jest jak narkotyk!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się!Czuję to samo:)
    Zamierzam kiedyś poświęcić post znakomitym muzykom i współpracownikom Michaela,ponieważ od instrumentalistów począwszy, poprzez wokalistów, tancerzy, choreografów,realizatorów i producentów, to wszystko byli najlepsi z najlepszych i największe nazwiska, o czym nie wszyscy wiedzą.
    Kiedy oglądam Liberian Girl zawsze o tym myślę, widząc największe gwiazdy kina na planie teledysku Michaela, zresztą nie tylko.
    Pozdrawiam i dzięki za komentarz:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,niestety...wczoraj napisałam komentarz zanim się zalogowałam, sorki:) Ciesze się, że pomimo niewątpliwych przeszkód (każdy ma swoje prywatne sprawy), znajdujesz czas, żeby coś nowego napisać i odpowiedzieć na mojego posta. Pozdrawiam Michaelino i dziękuję za to, co robisz! Wiem, że na Twoim blogu wcześniej, czy później znajdę coś o Michaelu, co mi osłodzi dzień:))

    OdpowiedzUsuń
  4. TaSama..będę się starać:))w przypadku Michaela, to nie będzie trudne.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń