MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

piątek, 15 sierpnia 2014

A Place With No Name - premiera clipu



Kiedy jechałem autostradą
Moim jeepem zaczęło zarzucać
Nie wiedziałem, co zrobić, więc zatrzymałem się
Później wysiadłem i spojrzałem na dół
Zorientowałem się, że przebiłem oponę

Wyszedłem więc
Zaparkowałem samochód na poboczu
Sprawdzam, czy można to naprawić
Rozejrzałem się wokół
Na autostradzie nie było samochodów
Poczułem się dziwnie, niczym we mgle

Poszedłem więc drogą, przed siebie
A we mgle, pojawiła się kobieta
Powiedziała: „Nie martw się, mój przyjacielu
Zaopiekuję się tobą, weź mnie za rękę
Zabiorę cię tam"

Zabierz mnie do miejsca bez nazwy 
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy 

Kiedy przeprowadziła mnie przez mgłę
Pojawił się obraz pięknego miasta
Gdzie dzieci bawią się
A ludzie są pogodni i śmieją się
I nie ma czego się bać

Powiedziała, że to jest miejsce
W którym ludzie nie znają bólu
Wypełnione miłością i szczęściem
Odwróciła się, spojrzała mi w oczy
Złapała mnie za rękę i zawołała
"Masz przyjaciela"

Zabierz mnie do miejsca bez nazwy (bez nazwy)
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy
(Miejsce bez, miejsce bez nazwy)
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy
(Zabierz mnie, zabierz mnie, w miejsce bez nazwy)
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy (miejsca bez nazwy)
Och, tak, do diabła! Oooch

Polubiła mnie, całowała mnie i przytulała
Naprawdę nie chciała mnie zostawić
Pokazała mi miejsca, których nigdy nie widziałem
I rzeczy, których nigdy nie robiłem
To naprawdę przypominało dobrą zabawę

Polubiła mnie, całowała mnie i przytulała
Naprawdę nie chciała mnie zostawić
Pokazała mi miejsca, których nigdy nie widziałem
I rzeczy, których nigdy nie robiłem
To naprawdę przypominało dobrą zabawę

Sięgnąłem wtedy do kieszeni, wyjąłem mój portfel
Ze zdjęciami mojej rodziny i dziewczyny
To jest miejsce, w którym zdecydujesz się być 
Kiedy pomyślałeś, że mógłbyś żyć w innym świecie?

Zabierz mnie do miejsca bez nazwy 
(Do diabła, zabierz mnie, bez nazwy)
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy 
(Pokaż, miejsce bez nazwy)
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy 
(Zabierz mnie, do diabła, w miejsce bez nazwy)
Zabierz mnie do miejsca bez nazwy 
(Pokaż, miejsce bez nazwy, nie, nie, nie)

Na na na nanana nanana na na 
(Na, na, miejsce bez nazwy)
Na na na nanana nanana na na 
(Miejsce bez nazwy)
Na na na nanana nanana na na 
(Na, na, na, miejsce bez nazwy)
Na na na nanana nanana na na 
(Pokaż, miejsce bez nazwy)
Na na na nanana nanana na na widac,ze
(Zabierz mnie, zabierz, zabierz w miejsce bez nazwy)
Na na na nanana nanana na na 
(Miejsce bez nazwy).......

tłumaczenie: MJTranslate-kato


Utwór A Place With No Name został wydany na kolejnym pośmiertnym albumie Michaela Jacksona, Xscape. Premiera odbyła się 13 maja tego roku. 

Teledysk zrealizował Samuel Bayer, który w podobnych projektach współpracował z Nirvaną i The Rolling Stones. 

Obok współczesnych ujęć, wideo zawiera unikalne, niepublikowane zdjęcia Michaela z planu In The Closet (1992 r).





Dla fanów to bezcenny rarytas....:) i tyle jeśli chodzi o sam film w moim odczuciu.
Miło się ogląda, ale fabuła nachalnie (jak dla mnie) nawiązuje do niedoścignionego In The Closet z udziałem słynnej supermodelki Naomi Campbell i księżniczki Stefanii z Monaco (vocal).




Nowy clip zbyt mocno kojarzy mi się z ITC, niestety na niekorzyść APWNN, który wydaje się pospolity i wygląda trochę jak reklama jeepa....;)
Spodziewałam się treści inspirowanej tekstem Michaela, przejawiającym jego eskapizm; 
od wolności począwszy, po ucieczkę we własny świat, aż po miejsca nieznane, w nicość.
Bardzo wymowny i ważny tekst nie znalazł żadnego odzwierciedlenia w tym clipie, dlatego jestem nieco rozczarowana.
Cóż....  genialny wizjoner i mistrz, pierwszy artysta, który zwykły teledysk wzniósł na wyżyny sztuki nie miał już żadnego wpływu na tę produkcję.... :(

Muzycznie i wokalnie A Place With No Name oczywiście wymiata !
Uwielbiam odkąd usłyszałam fragmencik, jaki wyciekł do sieci kilka tygodni po śmierci Michaela.

Michael Jackson na zawsze King of Pop!!




-------------------------------------------------------------------------------------------

10 komentarzy:

  1. Podzielam Twoje odczucia Michaelino!! Piosenka niesamowita i bardzo mi się podoba... teledysk niestety mija się z przesłaniem utworu...Widać ,że brak tu ręki samego artysty- Michael'a. A.K

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Michaelino , również zdecydowanie się z Tobą zgadzam , piosenka magiczna , jednak brakuje tu Jego . osobiście uwielbiam utwór "In the closet" i przyznam Ci rację , że zostało bardzo skopiowane . No , ale co tu więcej mówić..to wciąż dzieło naszego Króla , więc będę ubóstwiała tę piosenkę ;) Bardzo mi się tu podoba moja droga , możesz się spodziewać mnie tu często , będę na bieżąco

    pozdrawiam gorąco

    Annie Jackson ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam gorąco Annie :)) i życzę spełnienia marzenia (Neverland!)

      Usuń
    2. Dziękuję jeszcze raz kochana ;)

      Annie J ;)

      Usuń
  3. Uff, a już myślałam, że tylko ja mam wrażenie ''reklamy auta''. Z jednej strony ten czarno-biały 'klimat' dodaje jakiegoś uroku, z drugiej jednak ma się wrażenie (a raczej pewność) jakby obraz znacznie odbiegł od treści i to w tym razi. Mimo wszystko miło zobaczyć uśmiechniętego i tańczącego Michaela Jacksona, nawet jeśli został nagrany przed laty. :)
    Pozdrawiam :)
    P.S. Dziękuję, że prowadzisz tego bloga, nigdy wcześniej tutaj nie odpowiadałam, ale często wracam, aby znaleźć jakieś rzetelne wiadomości, o które w sieci trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie pozytywnie, ale zawsze będzie niedosyt, bo Jego już nie ma i nie będzie :(......... serdecznie pozdrawiam i zapraszam.

      Usuń
    2. Dziękuję Michaelino, nie omieszkam korzystać z zaproszenia :)
      To prawda, nie ma i nie będzie, ale za to pozostał we wszystkim co zostawił po sobie, a to najcenniejsze. Jego serce i dusza utrwalona na Ziemi. I o to Michaelowi chyba chodziło, aby pamiętano o tym, że istniał.

      Elisa :)

      Usuń
  4. Michaelinko- doskonale to ujęłaś. Nic dodać, nic ująć. Obejrzałam bez żadnych fajerwerków. A piosenkę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sobie czytam Wasze opinie i muszę przyznać, że jestem nieco innego zdania…:) Nie, żeby klip rzucił mnie na kolana, ale obejrzałam go bez jakichś negatywnych odczuć. O czym jest ta piosenka….? A o tym, że gość jedzie sobie jeepem autostradą, złapał gumę i w związku z tym ruszył przed siebie pieszo. Wtem we mgle spotyka dziewczynę, która obiecuje mu, że się nim zaopiekuje, na co on chętnie przystaje i prosi, by go zabrała do miejsca bez nazwy. Jak obiecała, tak zrobiła - zabrała go do krainy szczęśliwości. Pokazała mu miejsca i rzeczy, których nigdy nie widział i nie robił i dobrze się razem bawili… Aha, tu warto pamiętać, że w klipie opuszczono jedną zwrotkę – tę o zdjęciach rodziny i dziewczyny. Czym więc jest to miejsce bez nazwy? Miejscem, w którym nasz bohater zaznaje szczęścia. A że reklama jeepa? Ale przecież o jeepie jest mowa w piosence:) Moim zdaniem, klip właśnie ilustruje treść utworu, wprawdzie nie widać tam dzieci, ale miasto, dziewczynę, jeepa, mgłę... - i owszem:) Szkoda tylko, że to nie Michael jedzie tym jeepem i że to nie on tańczy z dziewczyną……. Ale jest! Wpisuje się w ten sam klimat. Bardzo podobają mi się te ujęcia, w których stoi na pustkowiu wpatrzony w dal……

    Zważywszy na to, że reżyser dysponował zdjęciami z ITC, trudno wymagać, by APWNN odbiegał radykalnie od pierwowzoru. Musiał się zmierzyć z sytuacją - zrobić klip do już istniejących zdjęć, a nie odwrotnie, jak to się zazwyczaj robi - i to go w pewnym stopniu usprawiedliwia.

    Może jestem zbyt tolerancyjna, a może po prostu przestałam się spodziewać niemożliwego. Jak stworzyć klip Michaela bez udziału Michaela….?

    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, liz. Michaelino, miło zajrzeć do Ciebie czasem…:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała przyjemność po mojej stronie Liz i zaszczyt,ze wpadasz do Nibylandii.
    Dziękuję za komentarz:)
    Nie mogę powiedzieć, że clip mi się nie podoba,ale szału nie ma.
    Uświadomiłaś mi Kochana, że już nigdy nie będzie.... :( Pozdrawiam najserdeczniej.... :))

    OdpowiedzUsuń