MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.

Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate


niedziela, 14 lutego 2016

Walentynkowy prezent dla fanów MJ [post edytowany]






Niespodzianka!

Wyciekł prywatny film Michaela z Prince i Paris.... mam mieszane uczucia.  
Filmik jest uroczy, ale poważnie narusza prywatność Michaela i jego słodkich dzieciaków.
Może nie powinnam go wstawiać?

Paris Jackson na swoim FB odniosła się do tej publikacji bardzo pozytywnie, tak więc drodzy przyjaciele i fani, oglądajmy bez wyrzutów sumienia :) 




a tutaj mamy całość 27.46"

                       
podobno filmik stanowi fragment
większej całości kasety, 
którą swego czasu sprzedał na aukcji Frank Cascio,
jeśli to prawda
Michael kolejny raz został zdradzony
i to przez bliskiego przyjaciela,
któremu, w tamtym czasie ufał bezgranicznie .


---------------------------


Tymczasem,  uroczy i rezolutny synuś Michaela Jacksona wczoraj (13 lutego) ukończył 19 lat!

Happy Birthday Prince !


Prince, bratankowie Michaela oraz ciotka La Toya, siostra MJ



------------------------------------------------------------------------------------------

piątek, 29 stycznia 2016

Tragikomedia lub kiepski żart



zaskoczony Joseph Fiennes 
(Zakochany Szekspir i od razu powiem, że do niego nic nie mam ;)) 
zagra Michaela Jacksona

Jeśli TEN projekt opierać się ma na kolejnym kłamstwie oraz szyderstwie, do tego w tragicznym kontekście wydarzeń 11 września 2001 roku, protesty i oburzenie fanów są uzasadnione..... przyłączam się!


TJ Jackson

Słusznie zareagował bratanek Michaela (TJ), konfrontując fakty z medialną konfabulacją Vanity Faire o rzekomej podróży swego wujka z Nowego Yorku do Los Angeles z Marlonem Brando oraz Elizabeth Taylor po atakach terrorystycznych na WTC 11 września 2001r. 




MSG NewYork 10 wrzesień 2001 r



Surrealistycznie brzmi historia sprzedana wtedy prasie, że na stacjach benzynowych w KFC kupowali kurczaki dla wygłodniałego Marlona Brando.
Taka moja uwaga, dlaczego tylko dla niego? Czy Michael i Liz nie potrzebowali jedzenia? I czym karmili dzieci oraz w jakim bagażniku zostały schowane?
Obsługa baru miała opowiadać, iż widok "Króla Popu, Kleopatry i Ojca Chrzestnego" razem, w tak niecodziennej sytuacji wprawił ich w osłupienie.

Szybko okazało się jednak, że od początku do końca wszystko zostało całkowicie zmyślone.
Nie mniej jednak ze wszystkich niesamowitych i podłych kłamstw o Michaelu Jacksonie akurat to wydawało się zabawne i nieszkodliwe.
Nic bardziej mylnego.

Jako miejska legenda przetrwała do dzisiaj, aż ktoś wpadł na pomysł, aby na tym dobrze zarobić.
Nazwisko Michaela Jacksona w towarzystwie legend kina: Liz i Marlona gwarantuje dobrą promocję, sprzedaż i ............kupę śmiechu.
Wszyscy troje nie żyją, żałoba dawno skończona, zatem można porechotać i wyszydzić, zasilając własne konto o parę milionów dolarów.

Scenariusz filmu - komedii(?) tak właśnie komedii ukazuje czmychającą trójkę artystów z pogrążonego w chaosie Nowego Yorku
Perypetie i przygody podczas tej niecodziennej podróży mają być wybornym tematem do zabawy, a wiec tylko boki zrywać.

Kilkunastominutowa farsa, oparta na tragicznych wydarzeniach, które pochłonęły tysiące niewinnych istnień ludzkich nie może być ani śmieszna ani smaczna, dlatego mam mieszane uczucia i odczuwam zaniepokojenie, że z takiego projektu nie wyjdzie nic dobrego.

Jeszcze nie rozpoczęto zdjęć, a już rozpętała się medialna wrzawa.
Rozgorzała żenująca dyskusja w temacie udziału białego aktora w roli Michaela Jacksona (on sam rzekomo w szoku, że zaproponowano mu rolę ciemnoskórego Króla Popu!)
Po cholerę przyjął skoro taki zdziwiony?

To istne wariactwo! A kto niby miałby zagrać 43 letniego Michaela Jacksona??
Chyba nie Chris Tucker albo Usher?
Na tym etapie vitiligo Michael od lat wyglądał przecież jak biały człowiek!


Kiedy żył zarzucano mu, że się wybiela, ponieważ nie toleruje swojej ciemnej karnacji.
Tymczasem Michael w słynnym wywiadzie u Oprah Winfrey podkreśla, że jest czarnym Amerykaninem, co napawa go dumą i po raz pierwszy ujawnia chorobę skóry (bielactwo)

A teraz, kiedy z oczywistych względów jest mu już wszystko jedno, plecie się bzdury, że biały aktor wcielający się w jego postać to policzek nie tylko dla niego ale i całej czarnej rasy.

Wymyślono nawet kuriozalną petycję w tej sprawie.
Czy jesteś za, albo przeciw, by biały aktor zagrał rolę Michaela Jacksona?
Znaczy jak jestem przeciw to czarny mógłby?
Czarny Michael w 2001 roku....OMG!!... to byłaby dopiero komedia!

Nie biorę zatem w tym udziału, ale tutaj chętnie się wypowiem.

Jestem przeciw głupiemu i niestosownemu filmowi, który utrwali fałszywy wizerunek Michaela Jacksona, podczas gdy ten artysta. jak nikt inny zasługuje na odkłamanie, a raczej odszczekanie obiegowych i krzywdzących stereotypów na swój temat.

A prawda wtedy wyglądąła następująco:

Michael zdruzgotany atakami 11 września, czuł się odpowiedzialny za swoje dzieci, rodzinę, przyjaciół i fanów, którzy z Los Angeles przybyli na jego dwa jubileuszowe koncerty.
Ostatni odbył się w noc poprzedzającą tragedię 11 września.







W Nowym Yorku zapanował niewyobrażalny chaos.
Z powodu uziemienia samolotów Michael polecił wynająć autokary, aby rodzina i fani mogli wrócić bezpiecznie do swoich domów w Kalifornii.
Fani, po zakończonym w nocy koncercie jak zwykle koczowali pod jego hotelem na Manhattanie. Kiedy nastąpił atak na WTC zostali tam wszyscy uwięzieni. 
Dopóki nie nastąpiła ewakuacja, co trwało kilkanaście godzin Michael zatroszczył się o nich, aby nie zabrakło im wody i jedzenia, a ochrona zorganizowała autokar na powrót do Los Angeles.

On sam z dziećmi został gościem długoletnich przyjaciół (rodzina Cascio) w New Jersey i po pierwszym szoku natychmiast przystąpił do organizacji koncertu charytatywnego na rzecz ofiar ataku, który odbył się w Waszyngtonie 21 października 2001 roku








----------------------


MJ był obdarzony niezwykłym poczuciem humoru i kochał się śmiać :) :)
Bywał obiektem żartów i parodii ze strony innych artystów: 
Chris Tucker, Eddie Murphy, Sammy Davis jr.... robili to świetnie, z klasą i bardzo zabawnie :)




... gdyż najważniejsza jest forma oraz treść,
a żart, 
aby śmieszył i był smaczny
musi być dobry oraz stosowny.
---
Polak tez potrafi ;))



--------------------------


W kontekście tragicznej śmierci, kilku tysięcy niewinnych ludzi 11 września 2001r. to niemożliwe. Po prostu nie wypada.
Po za tym fabuła całkowicie mija się z prawdą, a fikcja ?...... 
Może nie należy dramatyzować przed obejrzeniem filmu, ale kiedy czytam, że będzie o ucieczce Króla Popu z oblężonego Nowego Yorku z przygasłymi gwiazdami Hollywood , kojarzy mi się to jak najgorzej.

Strach się bać co z tego wyniknie!



-------------------------------------------------------------------------------------------------------


niedziela, 27 grudnia 2015

Podziękowania


Najmilsi, Kochani Przyjaciele, 
Wszystkim, którzy pamiętają o mnie, jak również tym, 
którzy pomimo (mam taką nadzieję) chwilowej ciszy na blogu 
ciągle zaglądają do Nibylandii Michaela Jacksona oraz na FB  
dziękuję serdecznie za Świąteczne Życzenia oraz wyrazy sympatii. 
Niech około świąteczny i noworoczny czas 
będzie dla Was szczęśliwy, 
pełen zdrowia, miłości, pokoju, 
a nadchodzący rok ich spełnieniem.... 
<3  L.O.V.E. <3




---------------------------------------------------------------------------------------

piątek, 25 września 2015

Pamiętam Michaelu

























-----------





Gdziekolwiek jesteś ?
Spoczywaj w Spokoju
Amen.



---------------------------------------------------------------------------------------------

sobota, 29 sierpnia 2015

57!

Michael Joseph Jackson przyszedł na świat 29 sierpnia 1958 roku.
Dzisiaj obchodziłby 57 urodziny.




Jego matka, Katherine Jackson wspomina tamten czas w książce o swojej rodzinie:




Doskonale pamiętam ten dzień, ponieważ odeszły mi wody płodowe w momencie, gdy wraz z moim sąsiadem Mildred’em White jechaliśmy, aby zobaczyć nową podstawówkę - Szkołę Garnett, która była właśnie w trakcie budowy.

O mój Boże, nie powinnam siedzieć w takim stanie w twoim samochodzie Mildred! 

Na moją prośbę odwiózł mnie do domu.
Natychmiast zadzwoniłam do mojej matki i wraz z nią oraz ojczymem pojechałam do Szpitala Mercy.

Niedługo po tym, jak tam dotarłam, rozpoczęły się skurcze.
Później, tamtej nocy urodziłam syna.




Chcę wymyślić dla niego imię, powiedziała moja matka.
Jej pierwsza propozycja - Ronald - była według mnie okropna.

Więc co powiesz w takim razie na imię Roy?

O rany! Mamo, nie!

Pomyślała jeszcze przez chwilkę... Już wiem! – Michael.

O tak! odpowiedziałam.

Zdążyłam się przyzwyczaić do widoku moich dzieci mających śmiesznie wyglądające głowy, toteż duża głowa Michaela zupełnie mnie nie zdziwiła.




Dwie rzeczy, które pamiętam na jego temat, kiedy pierwszy raz trzymałam go w ramionach to, że miał duże brązowe oczy i długie ręce, które przypominały mi o moim teściu.




Założę się, że urodziłem się na skutek przypadku! dokuczał Michael, ale to nieprawda, był planowanym dzieckiem i dopiero po jego narodzinach zdecydowałam się na przerwę w rodzeniu dzieci.

Pamiętam jak zaświtało mi w głowie, że Michael nie jest zwyczajnym dzieckiem.




Pewnego dnia w 1960 roku stałam sobie koło pralki i załadowywałam pranie, następnie zaczęłam obracać korbą i wówczas zobaczyłam mego półtorarocznego syna praktycznie pod moją sukienką.
Trzymał butelkę i tańczył…tańczył do rytmicznego skrzypienia mojej pralki.




Śpiewającego Michaela po raz pierwszy usłyszałam w 1963 roku.
Jackie, Tito i Jermaine śpiewali w swojej sypialni dla zabawy piosenki wyprodukowane przez wytwórnię Motown.
Nagle usłyszałam czwarty głos, który się do nich przyłączył.
To był Michael - miał wtedy cztery lata.
Śpiewał fragment piosenki głosem tak pięknym jak dźwięk dzwonu.




Wiesz co, Michael ma przyjemny głos, wystarczająco dobry, by mógł stać się głównym wokalistą, powiedziałam Joe’mu tamtej nocy.

Dwa lata później Michael po raz pierwszy zademonstrował swoje umiejętności publicznie.
Śpiewał wtedy a capella na zebraniu w szkole podstawowej w Garnett piosenkę „."Wspiąć się na każdą górę”.
Ja i ojciec Joe’go byliśmy wtedy na widowni.
To było coś naprawdę niezwykłego zobaczyć surowego Samuela Jacksona, który rzewnie płakał już od pierwszego momentu, gdy Michael zaczął śpiewać swoim słodkim i czystym głosem. Obserwowałam go przez łzy.
Michael był zupełnie gotowy, nie denerwował się ani troszkę.
Był bardzo naturalny, nawet w takim momencie.

Umiejętności taneczne Michaela stały na wysokim poziomie.
W tym czasie znacznie rozwinął pracę nóg, tak że był miniaturką Jamesa Browna.

W czasie, kiedy Jackson Five zaczęli występować na konkursie talentów w Gary w 1965 roku, Michael układał choreografię do ich występów.
Podczas prób, jeden z braci powiedział: Nie wiemy jak zatańczyć w trakcie tej części piosenki.
Michael natychmiast się ożywił: Ok, a więc zróbmy tak.
Następnie demonstrował ruch, który był tak niezwykle świeży i doskonale wystylizowany, że starsi bracia, którzy górowali nad nim wzrostem, patrzyli się jeden na drugiego i potrząsali głowami z niedowierzaniem.

Michael, jesteś jeszcze małym dzieckiem – pamiętam, że tak myślałam –
I jesteś właśnie tym, który ich poucza.






Michael również bezustannie zatapiał się w marzeniach.




Kiedyś mam zamiar zamieszkać w zamku – poinformował swoją nauczycielkę z drugiej klasy.

----------------------------------------------------------------
My Family, The Jacksons - Katherine Jackson (1990) 
autor tłumaczenia: EWAXJ  


Całość w polskim przekładzie, a także szereg innych ciekawych pozycji o Michaelu Jacksonie można przeczytać na MJTranslate w dziale Książki.      

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

sobota, 15 sierpnia 2015

Michael Jackson Legend




Zachwyciłam się kolejny raz :)
zapraszam...


Prawda nas wyzwoli... 
Prawda obroni się sama... 
Prawda jak oliwa zawsze na wierzch wypływa... itp

Złote myśli nie zawsze się sprawdzają, chociaż sam Michael Jackson wygłaszał podobne sentencje:
Kłamstwa mogą wygrać sprint, ale to prawda wygrywa cały maraton,
Nie do końca jednak temu wierzył gdyż mawiał i tak:
Jeśli słyszysz jakieś kłamstwo dostatecznie często, zaczynasz w nie wierzyć.

Nigdy zatem dosyć świadectwa bliskich, przyjaciół i współpracowników.
W powyższym dokumencie przewija się plejada utytułowanych artystów i twórców, autorytetów w swojej dziedzinie, znanych i podziwianych, największych z wielkich.
Z szacunkiem i miłością wypowiadają się o talencie, niewiarygodnych osiągnięciach artystycznych oraz charyzmatycznej osobowości Michaela Jacksona.

Oto niektórzy z nich:

Marlon Jackson - brat

Elizabeth Taylor - najdroższa i najwierniejsza przyjaciółka




Sophia Loren
Quincy Jones


Martin Scorsese


Katherine Hepburn
Fred Astaire
 
Gene Kelly
Sammy Davis Jr

                          
;)

Smokey Robinson

Geniusze są wyalienowani, niezrozumiani, samotni i wykorzystywani.
Michael Jackson był tego tragicznym przykładem.



-----------------------------------------------------------------------------------------------------