MOJE BLOGOWANIE

NIE TYLKO O MICHAELU...
...Jeśli przychodzisz na świat, wiedząc, że jesteś kochany i opuszczasz go z tą samą świadomością, wszystko z czym w międzyczasie przyszło ci się zmierzyć - jest do pokonania. (Michael Jackson- Oxford 2001)

Ten blog nie mógłby powstać, gdyby nie miłość i zaangażowanie rzeszy fanów, którzy tłumaczą teksty o Michaelu Jacksonie na licznych portalach, poświęconych Królowi Popu.
Szczególne wyrazy uznania kieruję do zespołu tłumaczy: Ola, Anialim, Kora, Bea, Kato, Agnieszka, Butterfly26, Felicia M, Phi, Speed Demon, Tiffani, Ioretta, Marta, Nat, Bettima, Marta, Nat.
Specjalne podziękowania dla oddanych Fanek z Internetowej Bazy Tłumaczeń MJTranslate, oraz michaeljacksontruelove.
Gdyby nie WY, moja wiedza na temat Michaela byłaby niepełna i znacznie ograniczona.
Wszystkie zdjęcia oraz materiały filmowe znalezione i udostępnione z sieci.

Translate

poniedziałek, 20 maja 2013

Jacksonowie - AEG cz.5, Stacy Walker,Travis Payne (1)

W 10 dniu procesu - 13.05.2013 w obecności Katherine i Rebbie Jackson zeznania składają dr Rogers - patolog, oraz  świadkowie AEG, którzy stawili się przed sądem poza kolejnością, z uwagi na zobowiązania zawodowe - Stacy Walker i Travis Payne


Pytania zadaje Jessica Bina - pełnomocnik AEG

Stacy Walker - choreograf This is it
Współpracowała z takimi artystami jak Michael Jackson, Lady Gaga, Britney Spears, Usher i inni.
Pierwszy raz pracowała z MJem w 1996 roku przy 40-minutowym filmie  Ghost, co było punktem zwrotnym” jej karierze.

On nigdy nie kręcił teledysków, tylko tworzył wspaniałe filmy.

Walker przez 6 miesięcy pracowała z MJem na trasie History Tour.
Jako jedna z dwóch tancerek towarzyszyła Michaelowi podczas "The Way You Make Me Feel" [niestety nie udało się znaleźć filmiku z jej udziałem]



Walker nie pamiętała, czy na trasie był osobisty lekarz. 
Nigdy nie widziała żadnych oznak uzależnienia; wspominała za to, że MJ na scenie był niesamowity.


Głównym choreografem This Is It był Travis Payne
Ona została zatrudniona przez AEG Live. 
Dostawała polecenia od Payne’a, Ortegi i Michaela. 
Spora cześć choreografii TII została opracowana wiele lat wcześniej.
Należało ją teraz nieco zmodyfikować z uwagi na wiek MJa. 
Jedyną nowością był Drill, nad którym wszyscy wspólnie pracowali. 
Była to swego rodzaju musztra w rytm muzyki. 
Michael miał powiedzieć:
Nie możemy używać broni, bo to nie jest dobre dla dzieci.



Podczas prób w kwietniu i maju 2009 roku Michael na próbach pojawiał się sporadycznie; tancerze uczyli się wtedy choreografii.
Podczas prób w Forum pojawiał się częściej. 
Payne pracował z MJem, a ona z tancerzami.
Pamiętam, że czasem byłam zdenerwowana, bo nie pojawiał się wtedy, kiedy mieliśmy nadzieję, że się zjawi.
Nie byłam zszokowana, że nie przychodził - poirytowana, ale nie zszokowana.


Zeznała, że nigdy nie widziała Michaela chorego. 
Wydawał się jej ‘normalny’– owszem, był znacznie szczuplejszy, ale nigdy nie sądziła, by był pod wpływem jakichś środków.
Moim zdaniem był znacznie szczuplejszy  niż w 1997 roku, ale nie dostrzegła znaczącej różnicy między kwietniem a czerwcem 2009 roku.


1995, 1997, 2003, 2009

Pamiętam, że w jeden wieczór usprawiedliwił się i wrócił do siebie, bo nie czuł się dobrze.
Miał na sobie kilka koszul, założyłam, że było mu zimno, ale nigdy nic nie powiedział. 



Świadek wspomniała, że raz mógł wyglądać na półprzytomnego czy będącego pod wpływem leków, ale nie mogła sobie przypomnieć, czy sama to widziała, czy też opowiedziała jej o tym któraś z osób pracujących przy TII. 

Jessica Bina: 

Czy widziała pani kiedykolwiek MJa pijącego alkohol?
Walker: 

Nie.
Martwiłam się tylko, że jest bardzo chudy i chciałam, żeby więcej jadł.


Walker powiedziała, że nigdy nie widziała, by Michael miał dreszcze, ani też nie sprawiał wrażenia nieprzygotowanego.
Zaznaczyła jednak, że jej zadaniem była praca z innymi tancerzami.
Rozpłakała się mówiąc, że w tamtym czasie nie zwracała uwagi na rzeczy, które mogły się źle skończyć. 

Żałuję, że tego nie zrobiłam. 
Michael Jackson  był wspaniały. 
Był niesamowity, w końcu zobaczyłam to, co chciałam zobaczyć.
 
Wszelkie jej obawy zniknęły po dwóch ostatnich próbach do TII.
Zadzwoniła wtedy do swojej mamy i poprosiła ją, by kupiła bilety na pierwszy z koncertów. 

Byłam bardzo podekscytowana, ulżyło mi i miałam ogromną nadzieję.

Jesica Bina: 
Miała pani jakiekolwiek wątpliwości, że nie da rady w trasie?
Stacy Walker: 

Po tych dwóch próbach już żadnych. (23 i 24.06.2009)


25.06.2009. świadek była na próbie. 
Zadzwoniła do Payne'a mówiąc, że Michael jest w szpitalu.

Jesica Bina: 
Kiedy usłyszała pani o śmierci MJa, była pani zaskoczona?
Stacy W
alker:
Tak, byłam w szoku. 12 godzin wcześniej śpiewał „Beat It” i „Thriller”.






Świadek wie, kim jest dr Conrad Murray, ale nigdy go nie poznała.
Przed 25 czerwca nie wiedziała, kim jest.


Według świadka relacje Michaela Jacksona z choreografem Travisem Paynem były oparte na wzajemnej sympatii i zaufaniu. 
Ona pracowała głównie z tancerzami, a Payne z MJem, często w jego rezydencji Carolwood House.




Walker opowiedziała, że Michael był najmilszą osobą, jaką znała, ale nie przyjaźnili się.
Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że odejdzie - powiedziała ze łzami w oczach. 
Nie sądziłam, że może do tego dojść. 
Nigdy nie przeszło mi to przez myśl. 
Widywałam ludzi pijanych i naćpanych, ale nigdy nie odniosłam wrażenia, by on taki był. 

Pytania zadaje Kevin Boyle, przedstawiciel powoda: 


Świadek potwierdza, że skupiała się na tancerzach, a nie na Michaelu.
Podobnie przyznała, że do jej zadań nie należał nadzór nad Murrayem ani obserwacje stanu zdrowia MJa. Walker nie posiadała informacji czy Murray podawał Michaelowi propofol.
Ulżyło mi, kiedy na ostatnich próbach przekonałam się, że jest jak dawniej w wyśmienitej formie.

Kevin Boyle odtworzył fragment video z filmu Ghost.
Stacy Walker powiedziała, że Michael Jackson był wtedy  imponujący.
Grał pięć różnych ról.


 z Karen: - jedno z niezwykłych  wcieleń Michaela w filmie Ghost

Była to jedna z najtrudniejszych prac w moim życiu.
Był ryzykantem, innowatorem zarówno jeśli chodzi o taniec, jak i choreografię.
Był wspaniałym, pewnym siebie twórcą i tancerzem.

O problemach z lekami na receptę dowiedziała się z prasy.
Stąd też wie o jego problemach ze snem.
Walker zeznała, że Ortega naciskał na MJa, by więcej jadł.
Zatrudniono dla niego masażystkę.
Obecność osobistego lekarza podczas trasy nie była niezwykła.
Artyści często zabierają ze sobą osobistych kucharzy, masażystów, czasem trenerów. 
Jej zdaniem koncerty zapowiadały sie wspaniałe.

Kevin Boyle: 
Czy pan Phillips kiedykolwiek polecił pisemnie panu Gongaware, by wyciąć te fragmenty materiału filmowego, na których MJ wygląda bardzo wychudzony?
Walker: 

Nie mówił mi o tym. 

---------------------------

Travis Payne - pracował z m.in. z Michaelem Jacksonem, Paulą Abdul, Brandy, Dianą Ross, Mickiem Jaggerem, Marylinem Mansonem i innymi. 
Pierwszy raz pracował z Michaelem na planie „Remember The Time”.
Był tancerzem. Później pracował jako tancerz i choreograf podczas trasy Dangerous Tour 

Współpracował w układaniu choreografii do „Dangerous" i „Jam” 

Travis Payne od dzieciństwa marzył aby zostać tancerzem i pracować z Michaelem Jacksonem. 
Dangerous World Tour było spełnieniem marzeń. 
Byłem bardzo szczęśliwy, pracowałem z moim idolem.

Payne wiedział, że od czasu wypadku na planie reklamy Pepsi, ból był powracającą sprawą.
Pracował z MJem na planie Ghost w 1995/1996, podczas trasy History,  przy innych programach telewizyjnych i reklamach, a ukoronowaniem tego wszystkiego było This Is It
.

Do TII pracował z MJem indywidualnie.
Zeznał, że nie zauważył żadnych oznak nadużywania przez niego leków.

Wiedział o lekarzach, którzy mieli zajmować się Michaelem, ale osobiście znał tylko dr Arnolda Kleina i pielęgniarkę Debbie Rowe, którą Michael poślubił w 1996 r.




Nigdy nie widział MJa pijącego alkohol, ani przyjmującego jakiekolwiek leki.
Nie dostrzegł żadnych oznak uzależnienia.
Z Kennym Ortegą współpracował od wielu lat. 
Razem byli w Vegas, kiedy Michael zadzwonił do Ortegi z propozycją nowego projektu. 
Payne był szczęśliwy, że mógł ponownie pracować z Michaelem Jacksonem. 

Payne zeznał, że jego zdaniem MJ chciał kolejnej trasy.
Sądzę, że tęsknił za występami. 
Uważam, że brakowało mu bezpośredniego kontaktu z fanami.
Pragnął, aby jego dzieci mogły zobaczyć go na scenie.

Do wspólnego spotkania doszło pod koniec marca 2009 roku. 
Według mnie wyglądał zdrowo, sądziłem, że był szczuplejszy niż w przeszłości, ale nic nie wzbudziło moich podejrzeń.

Był również obecny podczas kwietniowego spotkania w domu Michaela. 

Nie zauważył żadnych objawów nadużywania jakichkolwiek środków. 

Świadek zeznał, że odbywali indywidualne próby i pomagał w urzeczywistnianiu twórczej wizji show.




Michael Jackson był zaangażowany niemal w każdy szczegół koncertów, łącznie z kostiumami, garderobą, projektami sceny, wyborem tancerzy i muzyków.
Zawsze wszystko rozpoczynało się od pana Jacksona.
Payne pomagał w realizacji tych pomysłów, ale ostatnie słowo zawsze należało do Króla Popu.
W przesłuchaniach do TII wzięło udział 5000 tancerzy!
MJ wybrał ostateczny skład, jak również reżysera muzycznego koncertów.

Kolejna porcja pytań dotyczyła indywidualnych prób, jakie odbywały się w domu MJa. 
Harmonogram obejmował pięć takich prób w tygodniu. 
Payne zeznał, że rozpoczęli je po konferencji prasowej, a skończyły się dzień przed śmiercią Michaela. 

Rozmawiali ze sobą codziennie. 
MJ chciał obecności choreografa podczas każdego koncertu. 
Chciał, żeby Payne robił notatki, aby koncerty były najdoskonalsze.

Wiele razy jadali wspólnie lunch.
Zazwyczaj próby odbywały się w rezydencji, ale kiedy zbliżała się data pierwszego koncertu, Michael nie pojawił się kilka razy przez co „produkcja” zaczęła się martwić, czy będzie gotów na czas do występów.


Taniec MJa był bez zarzutu.
Pracowali nad choreografią stworzoną wiele lat wcześniej więc dopasowywali ją do jego wieku i dynamiki.
Wykonywał wiele swoich słynnych ruchów tanecznych, ale należało je nieco zmodyfikować, ponieważ pięćdziesięcioletni  Michael nie był tak gibki, jak w przeszłości.
Payne zeznał, że podczas kilku prób wydawał się zmęczony.
Czasami miewał lepsze dni, a czasami gorsze.

Ostatnią rzeczą, nad którą razem pracowali, był „Drill”.
Michael uwielbiał styl militarny i wojskową precyzję.

Payne: 
Wydawał się bardzo zmęczony, wszyscy byliśmy.
Payne zeznał, że osoby z produkcji chciały, aby pojawiał się na próbach z resztą załogi, zamiast indywidualnych treningów w domu

Gdy nie pojawiał się regularnie na próbach, produkcja obawiała się, że nie osiągną złożonych celów.
Jessica Stebbins Bina: 
Czy pańskim zdaniem, MJ dokończyłby TII?
Payne: 

Tak.
Chciał śpiewać każdą z piosenek na żywo. 
W przeszłości Michael czasami używał playbacku.
Taki wyznaczył sobie cel.
Do 25.06. nie udało mu się w pełni pogodzić jednoczesnego śpiewu z tańcem.
Payne zeznał, że przed śmiercią MJowi nie udało się wytańczyć i wyśpiewać na żywo całego koncertu, ale zdaniem choreografa przed pierwszym show osiągnąłby zamierzony cel.

Payne będzie kontynuował składanie zeznań.


-----------------------------------------------------------------


Zeznania patologa dr Christophera Rogersa










Rogers zeznał, że podczas autopsji Michaela Jacksona nie znalazł żadnych okoliczności, które przyczyniłyby się do jego przedwczesnej śmierci.
Jego śmierć nie nastąpiła ani w wyniku urazu ani z przyczyn naturalnych.
Umarł wskutek zatrucia propofolem -  zeznał Rogers.

Pytania oskarżenia :Koskoff: 

Czy znalazł pan jakiekolwiek czynniki, które mogłyby przyczynić się do przedwczesnej śmierci Michaela Jacksona? 
Rogers: 
Na podstawie autopsji nie.

Pytania obrony: Kathryn Cahan


Adwokat skupiła się na kwestii leków na receptę i ich roli w śmierci Michaela Jacksona.
Odpowiadając na jej pytania, Rogers zeznał, że śmierć została uznana śmiercią polipragmazyjną, tzn. taką, gdzie do czynienia mamy z kilkoma środkami farmakologicznymi.
Dr. Rogers podkreślił, że to propofol, ale przyznał, że w organizmie obecne były również inne leki.

Cahan zapytała również o wagę MJa.

W chwili śmierci ważył nie całe 62 kg. 
Rogers odpowiedział, że jego BMI wynosił 20.1, co mieściło się w normie. BMI poniżej 18.5 wskazywałoby na niedowagę.
Wyglądał szczupło w porównaniu do większości innych ludzi - zauważył świadek, ale 
nie wyglądał na wychudzonego.
Ciało MJa nie posiadało cech charakterystycznych dla osób, które umierają z głodu czy na anoreksję. Powiedział, że na podstawie autopsji MJ wydawał się być w doskonałym zdrowiu.

Dalej mowa była o płucach Michaela. 

Były one uszkodzone w sposób, który mógł prowadzić do zapalenia płuc, jednak nie było to przyczyną śmierci.


Dolne kręgi piersiowe były nieco zwyrodniałe.
Cierpiał na zapalenie kostno-stawowe kręgów lędźwiowych. 
Świadek nie był wstanie określić, jak bolesne były to schorzenia.


W organizmie Michaela Jacksona nie odnaleziono żadnych opiatów, opioidów ani demerolu
Zabił go propofol, którego nie należy podawać w warunkach domowych, a osoba znieczulana musi być bez przerwy monitorowana.

Rogers:
Propofol  spowodował jego śmierć przez znieczulenie. 
W gruncie rzeczy był tak znieczulony, że jego funkcje życiowe ustały.
W żadnym z organów MJa nie wykazano trwałych urazów.

CDN



Źródło: Ivy dla MJJC. Tłumaczenie: anialim MJPT ..................... wielkie dzięki:)

Ponieważ proces nie jest transmitowany, wszystkie streszczenia bazują na doniesieniach medialnych, wskazywanych w oryginalnym tekście 



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

niedziela, 19 maja 2013

Joe Vogel: Michael Jackson, Delayed Allegations and Witch Hunts


Joseph Vogel
publicysta i dziennikarz
autor znakomitych ksiażek o Michaelu Jacksonie
Man in the Music - The Creative Life and Work of Michael Jackson
Earth Song: Inside Michael Jackson's Magnum Opus


Opóźnione Zarzuty i Polowanie Na Czarownice 

Kiedy Michael Jackson niespodziewanie zmarł w czerwcu 2009 r., 26-letni choreograf Wade Robson,  który ostatnio trafił na nagłówki gazet zarzucając molestowanie gwieździe popu - pisał o swoim długoletnim przyjacielu i mentorze:

Michael Jackson zmienił świat i bardziej osobiście moje życie na zawsze. 

Jest powodem, dla którego tańczę, powodem, dla którego tworzę muzykę i jednym z głównych powodów, dzięki którym wierzę w czystą dobroć człowieka. 
Był moim bliskim przyjacielem przez 20 lat. 
Jego muzyka, jego sposób poruszania się, jego osobiste słowa inspiracji i wsparcia oraz jego bezwarunkowa miłość będą żyć we mnie na zawsze. 
Będę bezgranicznie za nim tęsknił, ale wiem, że teraz jest w spokojnych i czarujących niebiosach z melodią i moonwalkiem.

Takie płomienne oświadczenie nie było zaskoczeniem dla tych, którzy znali historię Robsona. 
Podczas Bad World Tour Jacksona w 1987r., 5-letni Wade Robson wygrał lokalny konkurs taneczny w Australii. 
Nagrodą był udział w zakulisowym spotkaniu z Królem Popu i możliwość dołączenia do swojego idola na scenie w trakcie zakończenia koncertu.

Minęły 2 lata zanim Robson ponownie zobaczył MJa. 

W tamtym czasie, występował w Disneylandzie, kiedy jego matka, Joy, zdecydowała się dotrzeć do sekretarki Jacksona i sprawdzić czy mogą się ponownie spotkać. 
MJ pozwolił rodzinie Robsona odwiedzić go w studiu nagraniowym Record One, gdzie pracował nad nowym albumem "Dangerous". 
Zaprosił ich również na swoje ranczo Neverland. 
Ta gościnność nie była nietypowa dla Jacksona. 
Mniej więcej w tym samym czasie, Jackson spędzał niezliczone godziny na swoim ranczo z ofiarą AIDS, Ryanem Whitem, który był odrzucany, wyszydzany i prześladowany w swojej szkole w Kokomo w Indianie. 
Te wycieczki do Kaliforni trzymają mnie przy życiu - powiedział White.
Podobne pozytywne doświadczenia podzielało setki innych.

Niedługo po ich wizycie w Neverland, rodzina Robsona zdecydowała przenieść się do Kalifornii, by stworzyć Wade'owi i jego siostrze, Chantal, możliwość rozwoju w przemyśle rozrywkowym. 

W ciągu kilku kolejnych lat, przyjaźń pomiędzy Robsonem a Jacksonem rozkwitła. 
Wade był ambitny i utalentowany, a Jackson pełnił rolę mentora, ucząc go niuansów swego rzemiosła i śpiewania dla jego wytwórni MJJ Productions. 
Jackson przydzielił mu też małe role w jego filmach muzycznych, łącznie z "Black or White".

Robson odnosił sukcesy w karierze w przemyśle, zajmując się choreografią dla takich jak Britney Spears i N'Sync, a później prezentował swą pracę m. in. w show "So You Think You Can Dance". 

W 2005 r. ożenił się z Hawajką, Amandą Rodriguez.

W tym samym roku Robson, mając mnóstwo powodów do uniknięcia cyrku, jakim był proces Michaela Jacksona o molestowanie dziecka, zdecydował zeznawać pod przysięgą o swoich doświadczeniach z piosenkarzem. 

Najpierw przepytywał go do adwokat Jacksona, Thomas Mesereau, a potem przeszedł przez rygorystyczne prokuratorskie  przesłuchanie. 
Robson wielokrotnie i stanowczo zaprzeczał, jakoby był molestowany czy padł ofiarą niewłaściwych seksualnych czynności.

Po tym, jak Jackson został uniewinniony ze wszystkich oskarżeń kilka miesięcy później, matka Wade'a Robsona, Joy, rozmawiała o zdaniu jej rodziny nt. werdyktu: 


Płaczemy i krzyczymy, płaczemy i krzyczymy...
My wszyscy wierzyliśmy, że prawda wreszcie wyjdzie na jaw... 
Zawsze powtarzałam Michaelowi: Chciałabym, by świat poznał takiego Michaela jakiego my znamy. 

Wade Robson zaprosił Jacksona na swój ślub rok później, ale Jackson zdecydował nie pojawiać się, bo nie chciał, by szczęśliwa okazja zamieniła się w medialny cyrk.

Jednak Jackson i Robson pozostali dobrymi przyjaciółmi. 

Robson, kiedykolwiek zapytany, kontynuował wychwalanie Jacksona jako jego największą inspirację.

Po raz ostatni spotkali się w Las Vegas w 2008r. 

Jackson mieszkał tam z 3 swoich dzieci, a Robson pracował nad show w mieście. 

Ja, moja żona oraz on i 3 jego dzieci mieliśmy grilla. - przypomniał Robson.
To była najnormalniejsza rzecz na świecie.

Minęło ponad 20 lat od ich pierwszego spotkania, a Robson nadal całkowicie nie był, jak sam przyznaje, dotknięty żadnym wykorzystywaniem lub traumą z przeszłości. 

Jego życie i kariera były prosperujące. 
Nie miał też żadnych obaw względem dzieci Jacksona.

Według wstępnych doniesień, prawnik Robsona, Henry Gradstein, stwierdził, że powodem, dla którego jego klient kłamał pod przysięgą i nadal wychwalał gwiazdę popu po jej śmierci, było domniemane nadużycie, czyli "stłumiona pamięć." 

Stłumiona pamięć (przypadki, w których osoba jest przekonana, że jest zablokowana lub zapomniała o traumatycznym przeżyciu przed "odzyskaniem" tego lata lub dekady później) stała się wysoce kontrowersyjnym psychologicznym tematem. 
Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, "doświadczeni psychologowie kliniczni przyjmują, iż zjawisko stłumionej pamięci jest rzadkością (np. pewien doświadczony lekarz doniósł, że odzyskana pamięć pojawiła się tylko raz w ciągu 20 lat praktyki).

Przeważająca większość ekspertów twierdzi, iż takie "wspomnienia" nie są wiarygodne bez potwierdzających dowodów. 
Dr. Richard McNally, profesor i dyrektor Kliniki Szkoleniowej na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Harvardu, opisuje zjawisko opóźnienionego odzyskania wspomnień jako "najbardziej zgubne twierdzenie w historii, szkodzące psychologii i psychiatrii."

W wywiadzie z Mattem Lauerem w Today Show, Robson stwierdził jednak, że jego wspomnienia o wykorzystywaniu nie były stłumione; nie był po prostu w stanie przetworzyć ich emocjonalnie lub psychologcznie. 

Robson uważa, że był w pełni świadomy tego, iż Jackson wykorzystywał dzieci w czasie jego procesu w 2005r., lecz zdecydował kłamać pod przysięgą, ponieważ jeszcze nie uzmysłowił sobie, że to co mu się przydarzyło, było złe.
Robson miał wtedy 22 lata. 
Jednak, być może, po miesiącach lub latach zaczął żałować swojej decyzji i mógłby udać się do władz - przynajmniej, aby zapobiec następnym "ofiarom". 
Nie. Zamiast tego, grillował z MJ'em i rodziną w 2008 r. i wychwalał go bez żadnej presji czy namowy w 2009, 2010, 2011 i 2012 r.

Oczywiste jest, że oskarżenia o wykorzystywanie muszą być zawsze traktowane poważnie. 

Kiedy osoba opowiedziała jedną historię bardzo wiarygodnie i przekonująco jako dorosły, jednak potem nagle ją zmienia bez żadnych potwierdzających dowodów (listów, zdjęć, rozmów telefonicznych, świadków, itd.) w celu złożenia roszczenia wierzyciela, to zasługuje to na zdrową dawkę sceptycyzmu. 
Wierzenie takim twierdzeniom może okazać się niebezpieczne - niszczące życia i reputacje z absolutnie żadnym dowodem za oskarżeniem.

Według prawnika Wade'a Robsona, Henry'ego Gradsteina, to było jakoś w 2012 r., kiedy choreograf miał załamanie nerwowe i "zmiażdżył go stres" jego odzyskanej pamięci. 

Kariera Robsona także zaczęła podupadać w związku z tajemniczymi rezygnacjami choreografa z wielu projektów. 
Niedługo potem, Robson postanowił złożyć roszczenie przeciwko Estate Jacksona. 
Robson również wniósł wniosek o cywilny proces w L.A. County Superior Court, w którym rzekomo ukierunkowuje się na firmy związane z Jacksonem. 
Robson wyraźnie chce pieniędzy.

Howard Weitzman, prawnik reprezentujący Estate Jacksona, w oświadczeniu nazwał oskarżenia Robsona "oburzającymi i żałosnymi...


To jest młody człowiek, który zeznawał co najmniej 2 razy pod przysięgą w ciągu minionych 20 lat i mówił w licznych wywiadach, że Michael Jackson nigdy nie zrobił niczego niewłaściwego jemu ani z nim. 
Teraz, blisko 4 lata po odejściu Michaela, ten smutny i mniej niż wiarygodny wniosek został złożony. Jesteśmy pewni, że sąd zobaczy po co to robi.

Prawnik Jacksona, Thomas Mesereau, czuje, że stwierdzenia Robsona są bezwstydnie motywowane pieniędzmi, biorąc pod uwagę czas (aktualny proces wysokiej stawki między matką Jacksona a promotorem koncertów AEG Live) i ogromną ilość bogactwa, jakie Estate zgromadziło od śmierci piosenkarza.

Niezależnie od swoich poglądów nt. Jacksona, sprawa Robsona budzi poważne wątpliwości co do charakteru i ważności stwierdzeń sprzed dekady, w szczególności, kiedy jest związana z pieniędzmi.

Dr. Elizabeth F. Loftus, renomowany psycholog poznawczy i ekspert w dziedzinie ludzkiej pamięci z Uniwersytetu w Waszyngtonie, zauważa, iż te wspomnienia często mogą być wywoływane przez sugestię terapeuty. 

Niektórzy współcześni terapeuci wmawiają pacjentom, bazując jedynie na sugestywnej historii lub profilu symptomów, że z całą pewnością przeżyli traumatyczne doświadczenie...
Po takiej <diagnozie> terapeuta namawia pacjenta do drążenia opornych wspomnień.

Wtedy Wade Robson mógł naprawdę mocno uwierzyć, że był wykorzystywany, nawet jeśli to nigdy nie miało miejsca.

W każdym razie, obiektywizm i sprawiedliwość powinny zobowiązać przynajmniej część ciężaru dowodu. Członkowie rodziny Robsona wielokrotnie bronili Jacksona w ciągu 20 lat. 

Czy wszyscy oni byli kompletnie nieświadomi tego co wydarzyło się aż do tego momentu - właśnie kilka miesięcy temu?

Liczne osoby, które były blisko z Jacksonem jako dzieci nadal go bronią bez wyraźnej zachęty do takiego postępowania. 

Od momentu ostatnich oskarżeń, kilka osób, które odwiedzały Neverland jako dzieci, jeszcze raz podkreślily wsparcie dla artysty, łącznie z Alfonso Ribeiro, Frankiem Cascio, Brettem Barnesem oraz bratankami Jacksona - Taryllem, T.J.'em i Tajem Jacksonem.

W obronie swojego wujka, Taj Jackson napisał poruszająco na Twitterze: 


Nie będę siedział i pozwalał na to, by ktoś na pełnych obrotach produkował kłamstwa o moim wujku. KROPKA. 
Piszę te słowa wiedząc, że w momencie wysyłania ich, moje życie nigdy nie będzie już takie same. 
Byłem wykorzystywany seksualnie. 
Przez mojego wujka ze strony rodziny mojej mamy, jako dziecko. 
Mój wujek był systemem wsparcia dla mnie i mojej mamy. 
Napisał list do niej, o którym wiele osób już wie, po prostu nie wiecie jak to było. 
Właśnie dlatego WIEM, że Wade kłamie. 
Ja JESTEM tym, który przetrwał. 
Moje ręce ciągle się trzęsą. 
Nie zapominajcie, że mieszkałem w Neverlandzie, kiedy Wade zeznawał w procesie mojego wujka. Siedziałem tam i jadłem obiad z nim i jego rodziną. 
Nie pozwolę im splamić dziedzictwa mojego Wujka. 
Nie chcę iść do TV. 
Nie chcę rozgłosu, chcę tylko prawdy. 
Zawsze powtarzałem mojemu wujkowi Michaelowi, że przyjąłbym kulę przeznaczoną dla niego. 
Mam to na myśli dzisiaj tak samo jak kiedyś. 
Nie mogę znieść tego, że Wade zmusił mnie do zrobienia tego, w taki sposób.
Jednak od kiedy mój wujek Michael nie może już walczyć za siebie, ja będę. 

List, o którym mówił Taj Jackson został napisany przez Jacksona w latach 80-tych.

Brzmi on następująco:

Dee Dee prosze przeczytaj ten artykuł o molestowaniu dzieci i prosze przeczytaj ją Tajowi, T.Jowi i Tarrylowi. 
Podkreśla on ze nawet twoi krewni mogą molestować dzieci, nawet wujkowie i ciocie bratanków, bratanice. Proszę przeczytaj, love MJ.
[IS: tłum. Beata :)]

Później w obliczu powszechnego przekonania, że on sam był pedofilem, Jackson napisał te słowa do niewydanej piosenki “An Innocent Man”:

Jeśli płynę do Acapulco
Lub Cancun w Meksyku
Tam czeka prawo
I Bóg wie, że jestem niewinny
Jeśli nie zabiorą mnie do Kairu
Gdzie wtedy pójdę Panie?
Umrę jak człowiek bez ojczyzny
I tylko Bóg wiedział, że byłem teraz niewinny.


Jako ekscentryczny, bogaty człowiek, który otworzył swój dom dla tysięcy ludzi, łącznie z upośledzonymi i chorymi dziećmi, Jackson był łatwym celem. 

Jednak jak to możliwe, że z setek dzieci, które spędzały z nim czas, tylko garstka była wykorzystywana? Czy to możliwe, że po 2 niespodziewanych przeszukiwaniach w jego domach, w 1993 i ponownie w 2003 r., nie znaleziono żadnej dziecięcej pornografii czy innych potwierdzających dowodów na to, iż artysta mimo wszystko mistrzowsko ukrywał zachowania przestępcze?

A może my, jako społeczeństwo, utożsamialiśmy odmienność i ekscentryczność Jacksona z przestępczością?

W 2005 r. serwisy informacyjne donosiły, że Nancy Grace haniebnie wywnioskowała winę Jacksona z jego dziwnego wyglądu i dziecięcej wrażliwości. 
Dla niej niepojętym było, by dorosły mężczyzna chciał spędzać tak wiele czasu z dziećmi bez chęci uprawiania seksu z nimi.

Nie ma wątpliwości, po wysłuchaniu tych najnowszych oskarżeń, niektórzy również będą twierdzić, że "nie ma dymu bez ognia".

Jacksona, oczywiście, już tu nie ma i nie może się sam bronić. 

Jednak sprawiedliwie oceniająca osoba przy niepotwierdzonej tragedii musi przynajmniej rozważyć to: 
życie i kariera jednego z najbardziej utalentowanych i kreatywnych artystów ostatniego wieku było wykolejane i ostatecznie zniszczone przez zarzuty, insynuacje, sensacje i spekulacje, lecz "bez konkretnych dowodów i bez świadków lub oskarżycieli, którzy nie chcieli pieniędzy".

Termin "polowanie na czarownice" jest często używany do opisu moralnej paniki i histerii spowodowanej przez osoby zagrażające naszemu poczuciu normalności, porządku i społecznych założeń. 

Muszą być zdyscyplinowane lub ukarane, by ludzie mogli czuć się bezpiecznie, niezależnie od faktycznej winy lub niewinności. 
Więc, np., w procesach czarownic w Salem, kobiety były profilowane, oskarżane i skazywane na karę śmierci w odniesieniu do zakresu postrzeganych "podejrzanych" zachowań lub cech. 
Albo historycznie, Afroamerykanim został niesprawiedliwie osądzony i zlinczowany z powodu mitów i kulturowo zakorzenionej histerii na temat ich "drapieżnych" intencji względem białych kobiet (zobaczcie "The Birth of a Nation" D.W. Griffitha).

W ciągu swojego życia (i teraz po śmierci), Michael Jackson stawiał czoła bardziej błahym sprawom sądowym niż jakakolwiek inna osoba w historii Ameryki. 

W czasie ery "Thrillera" dziesiątki kobiet twierdziło, że był ojcem ich dzieci. 
Nie dalej jak w 2010 roku, kobieta o imieniu Billie Jean wniosła pozew do sądu przeciwko Estate o ustalenie ojcostwa wartego 600 mln $.

W 2010 r. część akt FBI o Jacksonie została upubliczniona pod wpływem Freedom of Information Act (FOIA) na żądanie mediów, łącznie z brytyjskim dziennikarzem Charlesem Thomsonem. 

Długi raport, pisze Thomson, pokazuje, że kiedy na ranczo Jacksona Neverland przeprowadzano nalot w 2003 r., FBI sprawdziło każdy skonfiskowany z nieruchomości komputer, nawet przy pomocy grzebienia szukając jakichkolwiek obciążających plików lub aktywności internetowych. 
Plik Jacksona zawierał indywidualne podsumowania ustaleń FBI dla każdego z 16 komputerów. 
Nabazgrali wielkimi literami na każdym z tych 16 raportów - NIC.

Matt Taibbi z "Rolling Stone", ostry krytyk kulturalny bez jakiejkolwiek inwestycji w dziedzictwo Jacksona, opisał proces przeciw Jacksonowi z 2005r. w ten sposób:

Pod pretekstem historii o wymierzaniu sprawiedliwości człowiekowi molestującemu dzieci, proces Michaela Jacksona mógłby być rodzajem parady powrotu do domu od bezbarwnych amerykańskich typów: naciągaczy, frajerów i beztalentowych intrygantów, znajdujących się w ciężkiej sytuacji wyraźnego bezrobocia...lub fikcyjnych karier ery informacji, szukając gotówki w każdy możliwy sposób. 
Głównym sprawcą postępowania był prokurator okręgowy Tom Sneddon, którego metaforyczną rolą w tym amerykańskim reality show było reprezentowanie podłego, nieciekawego serca Nixonian Silent Majority - gorzkiej przeciętności przyklejania tego do każdego, kto wybrałby się na wakacje do Paryża. 
Pierwszy miesiąc procesu może być opisywany jako najgorszy zbiór świadków oskarżenia kiedykolwiek zebranych w amerykańskiej sprawie karnej - praktycznie grupa ludzi skazanych za kłamstwa, opłacanych plotkarskich straganiarzy albo gorzej... 

W ciągu następnych 6 tygodni, niemal każdy element w jego sprawie upadł w trybie jawnym, a głównym dramatem stało się szybkie dołączenie do wyścigu, czy uda się przesłuchać wszystkich świadków bez usuwania ich z sądu w kajdanach. 

Twarde stanowisko Sneddona względem Jacksona było oparte na wierze zemsty i desperacji schwytania go - bijąc na oślep, tak jak w przypadku <sprawy> George'a Busha przeciw Saddamowi Husseinowi...

Jackson oczywiście został uniewinniony ze wszystkich zarzutów w 2005 r. po 2 wyczerpujących latach śledztwa, zeznań i procedur. 

4 lata później, w 2009 r., po latach życia jak kulturowy parias, włóczęga dryfujący od kraju do kraju, zmarł w wieku 50 lat w Los Angeles. 
Świetność mogła powrócić do jego bogatej artystycznej spuścizny. 
Jednak, dopóki duże pieniądze są w to wplątane, wygląda na to, iż nieustępliwy strumień naciągaczy będzie nadal funkcjonował.

A w osądzie opinii publicznej, proces czarownicy - Michaela Jacksona, trwa.




źródło: http://www.joevogel.net/michael-jackson-delayed-allegations-and-witch-hunts
tłumaczenie: IS MJTL .....  serdeczne podziękowanie <3

------------------------------------------------------------------------------------------------------

poniedziałek, 13 maja 2013

Jacksonowie - AEG cz4, Karen Faye (1)

Karen i Michael  podczas Trasy Dangerous Tour 1993/1993

Kilka słów o Karen Faye w tym miejscu


Karen Faye przez wiele lat była makijażystką i fryzjerką Michaela Jacksona. 
Pracowała również dla Kevina Costnera, Annette Bening i Smokey Robinsona.
Opowiedziała przysięgłym o swojej pracy. 



na planie filmu Captain EO z  Francisem Fordem Coppolą 

ostatni retusz, era Dangerous

na planie teledysku Scream 

podczas koncertów Michael i przyjaciele (1999)
asystują Michael Bush i Karen

You Rock My World, era Invincible 2001r. 

Relacja z Michaelem rozwijała się przez 27 lat  pracy dla niego od początku lat 80.




Nasza relacja była niemal taka jak między bratem a siostrą. 
Jeżeli miałam problem, mogłam do niego zadzwonić i on mógł do mnie zadzwonić. 
Rozmawiasz, zwierzasz się, stajesz się komuś bardzo bliski i tak przez 27 lat. 

Karen Faye przez 90 min. opowiadała o pracy i przyjaźni z Michaelem, który wyprawił jej ślub w Neverland i zabierał w podróże po całym świecie. 


z córeczka Karen

w Disneylandzie 

Opowiedziała o spotkaniu Michaela z Księżną Dianą i innymi osobistościami, o jego występie podczas finału Super Bowl oraz o innych ważnych wydarzeniach z jego życia. 

Kiedy pokazywano zdjęcia i filmy z tych wydarzeń, chwilami na sali słychać było śmiech. 
Faye powiedziała:

Pochodzę z Pensylwanii. Byłam zwykłą dziewczyną.
I nagle zaczęłam pracować dla tej magicznej osoby.

Powiedziała, że był dla niej jak brat.

Panish poprosił Karen, by opisała Michaela Jacksona: 

Był gentlemanem. Był elegancki. Był błyskotliwy . 





This is it 2009

Po kilku pytaniach rozpłakała się.
Wzruszona opowiadała o twórczości Michaela i jego relacji z fanami.

Panish pokazał zdjęcie, na którym MJ robił makijaż Faye, nakłada róż na jej policzki. 
Adwokat zapytał, jak ocenia jego ‘dzieło’?



Wtedy mi się nie podobało, ale kiedy patrzę na to teraz, wyglądam całkiem nieźle – jej odpowiedź wywołała śmiech na sali.


Panish pokazał również zdjęcia Michaela, do których go malowała i czesała. 
Jedno z nich pochodzi z sesji dla Vanity Fair Annie Leibovitz.


Na kolejnym z prezentowanych zdjęć widać plastry na palcach Michaela. 
Faye wyjaśniła, że był to trick, by publiczność zwracała uwagę na jego ręce.



Przysięgli obejrzeli mnóstwo zdjęć.
Na jednym Michael stoi na czubkach palców. 
Obraz wywołał debatę na marki butów, jakie miał na nogach :)
Panish zapytał czy to Air Jordans, Faye zaprzeczyła. Sędzia wymieniła inną nazwę.
Faye również zaprzeczyła. 
Świadek powiedziała, że obecni na sali fani będą znali nazwę marki :) 
Zanim Panishowi udało się ich powstrzymać, dwie lub trzy osoby zawołały: „LA Gear!”.... :))


Przysięgli obejrzeli serię zdjęć przedstawiających Michaela Jacksona i Karen Faye razem na przestrzeni lat. Wśród nich jedno zrobione w styczniu 1996 roku, dzień po tym, jak Lisa Marie Presley złożyła pozew o rozwód. 
Zdjęcie Michaela z Faye miało „być pożywką dla prasy,” a Faye miała być „tajemniczą blondynką.”


Dzień przed zrobieniem tego zdjęcia Lisa Marie Presley wydzwaniała do Michaela, błagając go, by się z nią nie rozwodził. 
Obiecał, że nie wniesie pozwu, ale następnego dnia gazety rozpisywały się, że sama to zrobiła. 
Był załamany.


Panish skupił się później na filmach z występów Michaela. 
Zaczął od MITM  z Bukaresztu ( Dangerous Tour).



Na filmie widać krzyczących fanów, niektórzy wynoszeni są na noszach. 
Panish zapytał, czy to powszechny widok na jego koncertach?
Faye: Najwidoczniej nigdy w życiu nie widział pan koncertu Michaela Jacksona.

Przysięgli oglądali później fragment występu podczas finału Super Bowl z 1993 roku.




Była to wielka sprawa. 
Chyba wtedy rozpoczął się trend, by podczas finału występowały wielkie gwiazdy.
Przysięgli obejrzeli również fragment Thrillera  oraz występ z gali MTV z 1995 roku. 


                                          



Obejrzano również film, na którym widać, jak podczas pracy nad reklamą Pepsi, zaczęły płonąć włosy Michaela.




Faye opowiadała o wypadku i obrażeniach w wyniku których Michael cierpiał na potworne migreny.

Kiedy jego włosy zajęły się ogniem, nie zdawał sobie z tego sprawy i dalej śpiewał.
Jego włosy paliły się od efektów pirotechnicznych, ale on dalej tańczył.


Krzyczałam i Miko (Brando - syn słynnego Marlona) w jakiś sposób przedarł się do przodu i musiał powalić Michaela na ziemię, ponieważ ten nie miał pojęcia, że jego włosy się palą. 
Miko zgasił ogień ręką. 
Ogień wypalił fragment włosów, który później lekarze próbowali naprawić podczas licznych operacji.



Zeznała, że później pracowała nad zakryciem ran, ponieważ jego głowa była bardzo poparzona.
Razem musieliśmy znaleźć sposób, by ukryć te obrażenia.

Faye powiedziała, że zamiast pozwać Pepsi, MJ poprosił ich o wybudowanie centrum leczenia oparzeń przy Brotman Bedical Center w Culver, gdzie sam był leczony.


Panish odtworzył również nagranie z koncertu w Monachium, na którym widać, jak konstrukcja mostu,  na którym znajduje się Michael spada z wysokości 3 lub 4 pięter.

Kiedy to zobaczyłam, myślałam, że mógł zginąć, ale sam podniósł się i dokończył występ.
Później miał jej powiedzieć, że nie mógł zawieść publiczności. 
Po występie zemdlał i ochrona zawiozła go do szpitala. 
Od tego czasu cierpiał na bóle pleców.Dolegliwości te nasilały się, kiedy był w stresie.


Karen powiedziała, że po 2-godzinnych występach Michaela tak rozpierała adrenalina, że potrzebował dnia lub dwóch, by się uspokoić, by móc zasnąć. 
Podczas pierwszych tras koncertowych miał na to wystarczająco dużo czasu, ale później trasy stawały się coraz dłuższe, a przerwy między koncertami coraz krótsze, a on miał problemy ze snem.

Próbował różnych sposobów.
Sposoby te to m.in. lekarze. 
Michael zawsze uważał, że mieli najlepsze intencje. 
Wierzył, że jeżeli leki otrzymuje od lekarza, to są one bezpieczne i może je przyjmować.
Ufał lekarzom, którzy pomagali mu w problemach ze snem i bólem związanym z obrażeniami.


Z powodu licznych zabiegów na skórze głowy bardzo cierpiał. 
Środki przeciwbólowe podawała mu wtedy Debbie Rowe



Karen Faye zeznała, że podczas trasy Dangerous promotorzy poprosili ją, by podawała Michaelowi zastrzyki środków przeciwbólowych, ale ona odmówiła.

Powiedziała, że menedżer trasy, Paul Gongaware, który później został czołowym dyrektorem w AEG, właśnie wtedy zatrudnił  lekarza dla Michaela Jacksona.

Oparzenia z 1984 r. sprawiły, że Michael zaczął polegać na środkach przeciwbólowych, jednak do trasy Dangerous Tour nie sięgał po nie zbyt często.

Dopiero podczas trasy Dangerous Tour 1992/199 towarzyszyło mu dwóch lekarzy, gotowych, by podać tyle środków, ile było to konieczne.

Dowiedziałam się, że musiały one być odpowiednio dobrane. 
Musiały być wystarczająco silne, by pokonać ból, ale nie na tyle silne, by nie mógł występować. 


Podczas jednej z trasy Debbie Rowe poprosiła, by Karen nauczyła się robić zastrzyki. 

Poprosiła mnie, bym nauczyła się, jak wykonywać zastrzyki. 
Przemyślałam to i odmówiłam. 
Nie posiadam kompetencji, by podawać jakiekolwiek leki.


Odmówiła także promotorom i nie chciała podawać Michaelowi zastrzyków przeciwbólowych.

Paul Gongaware, promotor trasy, który później został czołowym dyrektorem w AEG Live, zatrudnił lekarzy, którzy w trasie zajmowali się gwiazdorem. 

Tournee i tak zostało przerwane z uwagi na uzależnienie Michaela od środków na receptę.


W drodze do Bangkoku (1993), Faye poproszono, by zabrała torbę z lekami dla MJa. 
Odmówiła. 
Zeznała, że później lekarz – dr Stuart Finkelstein – powiedział jej, że dobrze zrobiła. 
Były tam fiolki i strzykawki. 
Jeżeli by je wzięła, mogłaby nie wjechać do kraju. 
Zasugerował jej, że mogłaby zostać aresztowana za przemyt. 

Faye zeznała, że Gongaware odpowiadał za logistykę podczas Dangerous Tour i to on był zaangażowany w tamtą sytuację.

W Singapurze (inne źródło: Bangkok) Michael potknął się w garderobie i upadł. 

Karen bała się o jego zdrowie i poinformowała lekarza. 
Powiedziała doktorowi, że MJ nie może dłużej tak funkcjonować, ale lekarz miał odmienne zdanie. 

Zeznała, że za kulisami koncertu w Bangkoku (Singapurze?) zwróciła się do osoby, którą znała jako „dr Forecast”, by nie pozwolił chwiejącemu się na nogach Michaelowi wystąpić.
Człowiek ten przyparł ją do ściany i zaczął dusić.
Powiedział:
Nie wiesz z kim zaczynasz.
I zabrał MJa na scenę, jednak koncert i tak został odwołany.

Faye przyznała, że nigdy nie widziała zabiegów lekarskich, ale od trasy Dangerous Michael  miał sprawiać wrażenie coraz bardziej uzależnionego od środków na receptę. 

Za każdym razem, kiedy widziała przyjazd lekarza, martwiła się.
Zawsze się martwiłam, że Michael cierpi.
Dodała, że poza występami miał dość niski poziom tolerancji bólu.


Podczas trasy Dangerous Tour pojawiły się pierwsze doniesienia o oskarżeniu
Michael był w ogromnym stresie, ponieważ wszyscy uważali go za winnego. 
Trasa została zakończona w Meksyku, gdzie pojawiła się Elizabeth Taylor i zabrała MJa do kliniki odwykowej pod Londynem.



Wszyscy wiedzieli, że Michael ma problem - powiedziała Faye. 
Elizabeth zabrała Michaela do Europy, a osoby pracujące w show wróciły do domu. 
Karen dołączyła później do niego w klinice.

Karen Faye zeznała, że sięganie po leki zbiegło się w czasie z pierwszymi oskarżeniami o molestowanie dziecka. 

Michael co wieczór musiał stawać na scenie ze świadomością, że cały świat uważa go za pedofila -  powiedziała kręcąc głową i płacząc.


Faye wspomniała również o incydencie, do jakiego doszło przed występem w Madison Square Garden, jesienią 2001 r. 
Kiedy przed koncertem poszła do jego pokoju hotelowego, by przygotować makijaż, została zatrzymana przez lekarza, który powiedział jej: 

Właśnie podałem Michaelowi zastrzyk, będzie spał przez kolejne pięć lub sześć godzin.
Odpowiedziałam, że to niemożliwe, ponieważ zaraz ma występ.

Ostatecznie weszła do pokoju, obudziła go i karmiła bajglami, by nie zasnął i mógł wystąpić.


Karen Faye ze łzami w oczach opowiadała o procesie o molestowanie. 
W czasie jego trwania Michael co rano słuchał muzyki klasycznej, oglądał „Three Stooges”, robił wszystko, by się nie smucić, a później jechał do sądu. 

Dbał o strój i wygląd, ale nie mógł jeść i tracił na wadze.



Faye płakała, opowiadając o tym, jak go ubierała i myła mu włosy. 
Razem na kolanach modlili się i przytulali. 
Michael starał się być dzielny, ale bał się. 
Dokuczał mu coraz większy ból. Schudł. 



W czasie procesu Faye co rano przyjeżdżała do Neverlandu, pomagała mu się ubrać.
Chciałam, żeby wszyscy myśleli, że dobrze wygląda i jest silny.



Dla Michaela był to szczególnie trudny czas.
Był coraz chudszy.



Nie mógł jeść, bo nie chciał wymiotować, widząc tych ludzi, których kochał, a którzy opowiadali te wszystkie kłamstwa.
Rano nie chciał też pić, bo wolał nie korzystać z toalety w sądzie, gdyż musiałby mu towarzyszyć jeden ze strażników. Był zbyt nieśmiały.
W końcu był tak słaby, że jednego ranka upadł i trafił do szpitala.
To wtedy pojawił się w sądzie w spodniach od piżamy, ponieważ sędzia zagroził, że jeżeli natychmiast nie pojawi się na rozprawie, trafi do więzienia.


Nie było czasu, żeby go przebrać - powiedziała szlochając i ocierając łzy.
Pojawił się w sądzie nieuczesany i w spodniach od piżamy.

Chociaż MJ został oczyszczony z zarzutów, stres związany z procesem i uwaga mediów dużo go kosztowały.

Cierpiał i był coraz chudszy, a także uaktywnił się ból fizyczny, ból pleców, wszystko na raz.


Faye opowiedziała jak, Michael Jackson poprosił ją, by pracowała przy TII
Zgodziła się. 

Panish zapytał ją, kto prowadził z nią negocjacje. 
Odpowiedziała, że to Paul Gongaware z ramienia AEG podpisał z nią umowę, która zaczęła obowiązywać w maju 2009. 

Podczas przygotowań do koncertów spędzała z Michaelem dużo czasu.
Zaniepokoiła się, kiedy zobaczyła harmonogram 50 koncertów.


Widząc to powiedziałam, że nie da rady.
Koncerty miały odbywać się zbyt często. 
Wiedziałam, czego potrzebował między występami.

Podzieliła się swoimi obawami z reżyserem Kennym Ortegą, ten je zbył. 



Panish zapytał, czy Michael kiedykolwiek dzielił się z nią swoimi obawami co do TII. 
Odpowiedziała, że tak.

W tym momencie prawnicy AEG zgłaszają sprzeciw!
Twierdzą, że  Karen Faye nie może mówić przysięgłym o obawach Michaela, że to pogłoska.


Karen zeznała, że MJ chciał tej trasy dla swoich dzieci, które nigdy nie widziały go na scenie




Chciał tych koncertów także dla swoich fanów. 

Podczas pierwszych spotkań dotyczących produkcji wydawał się bardzo, bardzo podekscytowany, ale później...

Kiedy pierwszy raz pojawił się na próbie, zauważyłam, że się zmienił.
Punktem zwrotnym była chwila, kiedy stanął na scenie i zaczął śpiewać.


Human Nature - This is it - 2009

Faye powiedziała, że miał bardzo suchą skórę, suche oczy, tracił na wadze i ciągle się powtarzał. 
Zeznała, że zdradzał objawy paranoi, że kiedy był na scenie, musiała być w zasięgu jego wzroku. 
Faye martwiła się o niego i swoimi obawami podzieliła się z Ortegą.


Reżyser Kenny Ortega, nieżyjący Manager Michaela Frank Dileo i promotor  Randy Philips (AEG)

Michal Jackson zaczął unikać prób.
Musieli go do nich zmuszać.
Posunęli się aż do tego, że pojawili się w jego domu.


Karen Faye widziała jak AEG (wymieniła Ortegę i Gongaware) wywierali na Michaelu coraz większą presję. 
Jednego dnia  miał zamknąć się w łazience i nie chciał jechać na próbę.
Podsłuchała, jak wściekły Gongaware wrzeszczał do telefonu na ochroniarza, by ten wyciągnął go z łazienki i przywiózł na próbę.


Po znanej już naradzie w rezydencji Michaela, Faye poinstruowano, że ma więcej nie słuchać poleceń Michaela...... (!!)


W ostatnich dniach coraz bardziej martwiła się o  jego zdrowie.
Przekazała producentom kilka maili na ten temat. 

Faye zeznała, że w dniu pogrzebu Michaela Jacksona, Randy Phillips (AEG) powiedział jej, iż przeczytał te maile i starał się zrobić, co w jego mocy.


Panish:
Uwierzyła mu pani?
Faye: 

Proszę pana, Michael Jackson leżał w trumnie zaledwie kilka metrów ode mnie. 
Tak nie wygląda wszystko, co można było zrobić... :(

Faye podkreśliła, że informowała Ortegę i Phillipsa o swoich obawach odnośnie stanu zdrowia Michaela. Powiedziała, że był sfrustrowany po przymiarce kostiumów na kilka dni przed śmiercią i wciąż pytał ją:


 Dlaczego nie mam wyboru? 

Szlochająca Faye przeczytała fragment wiadomości od jednej z fanek, jaką przesłała do nieżyjącego już managera Michaela, Franka Dileo. 


Autorka napisała, że MJ wygląda jak szkielet.
Jeżeli nic nie zrobimy, umrze.
Wiem, że ludzie, którzy z nim pracują, nie mogą mu niczego powiedzieć. 
Wiem, że jego rodzina starała się mu pomóc, ale on nie słuchał.
Dileo nigdy jej nie odpisał.

W tamtym czasie, na kilka dni przed śmiercią, Michael zachowywał się paranoicznie, powtarzał się, miał dreszcze.

To nie był ten człowiek, którego znałam.
Zachowywał się jak ktoś obcy.
Podczas próby w połowie czerwca MJ mówił sam do siebie.

Kiedy byłam w pobliżu cały czas się powtarzał, mówił w kółko te same rzeczy........ :((


Kiedy nakładała makijaż, powiedziała, że był zimny jak lód. 
Podczas jednej z czerwcowych prób przykryła go kocami i włączyła grzejnik.
W czerwcu Karen rozmawiała z Phillipsem. 


Odpowiedział:
Wiem, jest źle. Nie jest dobrze.
Musiałem postawić Michaela na nogi przed konferencją w Londynie, bo był nietrzeźwy ( w domyśle oszołomiony lekami)


Na pytania oskarżenia Karen Faye opowiadała, jak zdrowie Michaela zmieniało się na przestrzeni 27 lat. Mówiła, że jego nogi, kiedyś umięśnione, pod koniec życia były chude; jego twarz również była wychudzona.



Powiedziała, że nie miał wystarczających sił, by sprostać harmonogramowi koncertów ustalonemu przez AEG.
Po przymiarce strojów w czerwcu 2009 roku garderobiany Michael Bush wydawał się zdenerwowany.




Mój Boże, Karen.
Przez jego skórę można było prawie zobaczyć jego bijące serce - miał powiedzieć.
O mój Boże - był zszokowany.


Karen powiedziała, że mniej więcej w tym samym czasie próbowała ostrzec o stanie zdrowia Michela jego menedżera Franka Dileo


Michael, Karen, Frank na planie teledysku Bad - stare dobre czasy.

Frank twierdził, że ma wszystko pod kontrolą, żeby się nie martwić. 
Odpowiedziałam, że bardzo szybko traci na wadze. 
Dlaczego nie poprosisz Michaela Busha, by sprawdził, jak bardzo schudł? 

Faye zeznała, że Dileo rozmawiał z Bushem, a ona słyszała jak menedżer mówił, by dać MJowi kubełek kurczaków z KFC - To była taka chłodna odpowiedź. Byłam załamana.

O śmierci Michaela dowiedziała się od Ortegi, który przyszedł do niej i ją objął.

Nogi się pode mną ugięły.


Zeznała, że przygotowała ciało Michaela przed pożegnaniem rodziny. 


ubranie, w którym Michael został pochowany specjalnie zaprojektowane przez
Michaela Busha i Dennisa Tompinsa, garderobianego i projektanta
Karen, Michael i nieżyjący również Denis.
Najbliżsi i najwierniejsi przez całe życie do końca.
Walcząc z osobistą rozpaczą, przygotowali go do ostatniej drogi :(
Po śmierci Michaela zaproponowano jej współpracę przy filmie TII - miała odpowiadać za retusz. 
Odmówiła. Uważała, że jest to kłamstwo.


Faye uważała, że MJ zdawał sobie sprawę, że nie wyglądał zbyt dobrze w filmach, jakie miały być wyświetlane podczas koncertów. 


uważam,że pięćdziesięcioletni Michael wyglądał świetnie!

Po śmierci Michaela wszyscy kłamali, że miał się świetnie.
A każdy doskonale wiedział, że tak nie było. 
Sądziłam, że retuszując obraz, wezmę udział w tym kłamstwie.

Pytania obrony zadanje Marvin Putnam.


Faye odpowiada, że MJ poddał się terapii odwykowej w Anglii, jaką zarekomendowała Elizabeth Taylor. Bałam się, iż Michael może umrzeć - powiedziała wspominając różne wydarzenia z Dangerous Tour.
Były momenty, kiedy czuł się dobrze, ale były też takie, kiedy się martwiłam.

Faye zaprzeczyła, by została zwolniona po pierwszej części trasy HiStory
Powiedziała, że do usunięcia jej z ekipy pracującej przy obsłudze trasy przyczyniła się Debbie Rowe, ówczesna żona Michaela Jacksona.


Debbie była wtedy w ciąży i bardzo zakochana w Michaelu oraz zazdrosna o ich bliskie relacje.
Po kilku latach Karen wróciła do współpracy z MJem, a Debbie ją przeprosiła

Faye zeznała, że o swoich obawach odnośnie nadużywania leków rozmawiała z najstarszą siostrą Michaela, Rebbie Jackson, która poprosiła ją o informacje na temat stanu zdrowia brata. 


Zeznała, że odbyła również krótkie rozmowy na ten temat z pozostałym rodzeństwem - LaToyą i Randym.
Jacksonowie bez skutku próbowali przekonać Michaela do terapii odwykowej. 


Nie słyszałam, by kiedykolwiek im się to udało.
Jestem pewna, że próbowali mu pomóc w każdy możliwy sposób. 


Faye wróciła do wyjaśnień, dlaczego nie chciała pracować przy filmie TII. 
Powiedziała, że była rozdarta.
Po pierwsze nie chciałam kłamać, ale z drugiej strony czułam, że jeśli ten film ma ujrzeć światło dzienne, to chciałam, żeby wyglądał w nim dobrze.


Smooth Criminal  This is it 2009

Faye opowiadała o wielu incydentach, które na przestrzeni lat - od wypadku na planie reklamy Pepsi, przez stres związany z procesem o molestowanie, po ostatnią próbę – były dla niej sygnałem, że MJ nadużywa leków przeciwbólowych. 

Jednak odpowiadając na pytania obrony przyznała, że nigdy nie rozmawiała z nim na ten temat oraz, że po odwyku w 1993 r. przez pewien czas wydawał się być zdrowy.
Nigdy nie widziała, jak przyjmował leki i tylko raz zapytał ją czy ma coś przeciwbólowego.


Podczas procesu w 2005 roku spędzali razem dużo czasu. 
Przyjeżdżała do Neverlandu o 3 nad ranem i pomagała mu się przygotować.
Uważała, że wtedy nie był odpowiedni czas na dyskusje o lekach na receptę. 

Po prostu unikałam tego tematu, tematu oskarżeń i leków.
Byłam dla niego bezpieczną przystanią. 

Kiedy byliśmy razem nie chciałam rozmawiać z nim o oskarżeniach. 

Faye zeznała, że 2005 roku podczas procesu i oczyszczenia z zarzutów, na podstawie zachowania MJa i swoich przypuszczeń, uważała, że znowu używał leków. 

Zeznała, że podczas procesu był hospitalizowany z uwagi na ból pleców, który zapewne był pokłosiem wypadku z Monachium. 
Przyznała, że znów postanowiła unikać tematu ewentualnego uzależnienia w swoich rozmowach z Michaelem.
Moim obowiązkiem przyjaciółki było dbanie o to, by ten czas, jaki spędzaliśmy razem był cichy i spokojny. Nie chciałam z niczym go konfrontować. 
Niezależnie od tego, co robił, nigdy nie mogłam go za to winić, bo wiem, że cierpiał
powiedziała nawiązując do stresu związanego z procesem i bólu fizycznego wywołanego oparzeniami oraz kontuzjami i  późniejszymi obrażeniami.


Putnam zapytał Faye o jej konto na twitterze oraz bloga. 
Czy publikowała na nich wypowiedzi nieprzychylne AEG? 
Faye odpowiedziała: 

Na podstawie własnych doświadczeń pisałam prawdę.

***

W poniedziałek mają zeznawać pierwsi świadkowie AEG, choreografowie Stacy Walker i Travis Payne, ponieważ oboje wyjeżdżają do Tokyo i sędzia Palazeulos pozwoliła na ich wcześniejsze przesłuchanie. 



Michael i Travis - Tis is it 2009

Później składanie zeznań dokończy Karen Faye.



Źródło: Ivy dla MJJC. Tłumaczenie: anialim dla MJPT
Ponieważ proces nie jest transmitowany, wszystkie streszczenia bazują na doniesieniach medialnych, wskazywanych w oryginalnym tekście 

---------------------------------------------------------------------------------------